Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 02:29
Reklama

Artykuły

Gdzie się ukryć, gdy zawyją syreny? PSP pokazuje mapę schronów w Warszawie!
TYLKO U NAS
Gdzie się ukryć, gdy zawyją syreny? PSP pokazuje mapę schronów w Warszawie!
Warszawa ma nową mapę schronów i miejsc doraźnego schronienia. Dzięki aplikacji „Schrony” każdy mieszkaniec może w kilka sekund sprawdzić, gdzie znajduje się najbliższe bezpieczne miejsce. To wiedza, która może uratować życie — Twoje i Twojej rodziny. 05.10.2025 21:18
Mistrzowie parkowania #72
TYLKO U NAS
Mistrzowie parkowania #72
Mistrzowie parkowania znowu dali o sobie znać na Bielanach. Najwięcej przypadków można zobaczyć na ul. Barcickiej, gdzie auta zastawiają wąskie chodniki z obu stron, uniemożliwiając swobodne przejście pieszym. Nie brakuje też innych przykładów lekceważenia przepisów i zdrowego rozsądku w różnych częściach dzielnicy 03.10.2025 14:44
Akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie
Akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie
W dniach 10–17 października 2025 roku na terenie całego województwa mazowieckiego przeprowadzona zostanie akcja szczepienia lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie. Preparat będzie zrzucany z samolotów oraz wykładany ręcznie w lasach, na polach i łąkach. Mieszkańcy proszeni są o zachowanie ostrożności i stosowanie się do zaleceń weterynaryjnych. 03.10.2025 10:39
43-latek zatrzymany z marihuaną przy ulicy Doryckiej
43-latek zatrzymany z marihuaną przy ulicy Doryckiej
Policjanci z Bielan zatrzymali 43-letniego mężczyznę, który posiadał przy sobie środki odurzające. Zdarzenie miało miejsce przy ulicy Doryckiej, gdzie uwagę funkcjonariuszy zwróciło nerwowe zachowanie mężczyzny stojącego przy zaparkowanej toyocie. 03.10.2025 10:06
Zbiórki tekstyliów w dzielnicach – daj ubraniom drugie życie
Zbiórki tekstyliów w dzielnicach – daj ubraniom drugie życie
Miasto rusza z miejską akcją selektywnej zbiórki tekstyliów, odpowiadając tym samym na oczekiwania mieszkańców. Już od października w każdą sobotę, w różnych dzielnicach stolicy, będzie można oddać niezniszczone ubrania, buty czy tekstylia domowe. 02.10.2025 21:32
Nowoczesny Senior – bezpłatne szkolenia z e-usług miejskich
Nowoczesny Senior – bezpłatne szkolenia z e-usług miejskich
Bezpłatne szkolenia w ramach projektu „Nowoczesny Senior w Warszawie”. Uczestnicy dowiedzą się, jak w prosty i bezpieczny sposób korzystać z miejskich e-usług – od Budżetu Obywatelskiego, przez platformę mojaWarszawa, po system rezerwacji wizyt i Centrum Kontaktu 19115. 02.10.2025 21:25
Patroni bielańskich ulic #65 - Szymon Bogumił Zug
TYLKO U NAS
Patroni bielańskich ulic #65 - Szymon Bogumił Zug
Ulica Zuga to jedna z ulic na Bielanach. Więcej informacji kim jest patron w sześćdziesiątej piątej edycji Patronów bielańskich ulic. 30.09.2025 21:13
Łąka przy Bogusławskiego – z miejsca spotkań w ugór
List od czytelniczki
Łąka przy Bogusławskiego – z miejsca spotkań w ugór
Mieszkanka Bielan skarży się na zaniedbaną łąkę przy ul. Bogusławskiego. Skwer, który miał tętnić życiem, dziś przypomina ugór. 29.09.2025 10:49
Stare Bielany – spacer w sercu miasta- ogrodu
Stare Bielany – spacer w sercu miasta- ogrodu
Romantyczne uliczki, leśne ścieżki i historia sięgająca XVII wieku – Stare Bielany zapraszają na wyjątkowy spacer po dzielnicy, która łączy atmosferę małego miasteczka z miejskim życiem stolicy. 28.09.2025 18:10
"Kulturalne Bielany" – historia i zabawa dla najmłodszych
"Kulturalne Bielany" – historia i zabawa dla najmłodszych
Rusza wyjątkowy cykl spotkań dla dzieci w wieku 7–12 lat. „Kulturalne Bielany” to połączenie opowieści o historii Warszawy i Polski z kreatywnymi warsztatami plastycznymi. 28.09.2025 17:31
Mieszkańcy usłyszą syreny – to tylko testy systemu alarmowego
Mieszkańcy usłyszą syreny – to tylko testy systemu alarmowego
Warszawiacy mogą spodziewać się krótkich sygnałów syren rozbrzmiewających w różnych częściach miasta między 29 września a 3 października. To jednak tylko testy nowego Systemu Alarmowania i Ostrzegania Ludności, które mają poprawić bezpieczeństwo stolicy. 28.09.2025 16:53
Protetyka stomatologiczna – co to jest i dlaczego warto w nią inwestować?
REKLAMA
Protetyka stomatologiczna – co to jest i dlaczego warto w nią inwestować?
Braki w uzębieniu mogą wpływać nie tylko na estetykę uśmiechu, ale również na codzienne funkcjonowanie. Problemy z żuciem, niewyraźna mowa czy zmiany w rysach twarzy to tylko część konsekwencji, z jakimi mierzą się pacjenci. Rozwiązaniem jest protetyka stomatologiczna, która pozwala odzyskać piękny uśmiech i pełną sprawność jamy ustnej. W Warszawie dostępnych jest wiele nowoczesnych metod leczenia, które umożliwiają dopasowanie protezy do indywidualnych potrzeb pacjenta. 26.09.2025 12:42
Szkolenia PPOŻ dla firm – obowiązek czy inwestycja w bezpieczeństwo?
REKLAMA
Szkolenia PPOŻ dla firm – obowiązek czy inwestycja w bezpieczeństwo?
Każda firma, niezależnie od wielkości czy branży, jest zobowiązana do zapewnienia pracownikom odpowiednich warunków pracy, w tym ochrony przed pożarem. Jednym z kluczowych elementów tego obowiązku są szkolenia przeciwpożarowe. Choć często traktowane jako formalność, w rzeczywistości mogą stanowić realną inwestycję w bezpieczeństwo ludzi i mienia. Przyjrzyjmy się bliżej, dlaczego szkolenia PPOŻ są tak istotne i jak mogą wpłynąć na funkcjonowanie przedsiębiorstwa. 26.09.2025 12:32
47. Maraton Warszawski – sportowe święto, które zapisze się w historii!
47. Maraton Warszawski – sportowe święto, które zapisze się w historii!
Już 28 września 2025 roku stolica Polski stanie się areną jednego z najważniejszych wydarzeń sportowych w kraju. 47. Nationale-Nederlanden Maraton Warszawski to nie tylko największy bieg uliczny w Polsce, ale także wyjątkowe święto, które co roku łączy tysiące zawodników i kibiców. 24.09.2025 21:02
Co trzeba zrobić, by móc samodzielnie prowadzić motorówkę?
REKLAMA
Co trzeba zrobić, by móc samodzielnie prowadzić motorówkę?
Prowadzenie motorówki to ekscytująca przygoda, która pozwala na odkrywanie piękna jezior, rzek czy mórz z zupełnie innej perspektywy. Jednak zanim będziesz mógł swobodnie sterować motorówką, musisz zdobyć odpowiednią wiedzę i umiejętności. Podpowiadamy, co należy zrobić, by móc legalnie i bezpiecznie prowadzić motorówkę. 23.09.2025 22:11
Atrakcje, smakołyki i sąsiedzkie spotkania przy Starej Baśni 3
Atrakcje, smakołyki i sąsiedzkie spotkania przy Starej Baśni 3
Już w niedzielę, 28 września, podwórko przy ul. Starej Baśni 3 wypełni się atrakcjami dla całych rodzin – od zagrody ze zwierzętami, przez warsztaty ekologiczne i dmuchańce, aż po pyszną kuchnię i wymianę książek. 23.09.2025 21:46
Ziemniaki, ognisko i jesienne klimaty – sąsiedzkie święto w Samogłosce
Ziemniaki, ognisko i jesienne klimaty – sąsiedzkie święto w Samogłosce
W ogrodzie Miejsca Aktywności Lokalnej Samogłoska mieszkańcy spotkają się przy ognisku, spróbują „ziemniaków na 1000 sposobów” i wezmą udział w atrakcjach przygotowanych dla dzieci i dorosłych. 23.09.2025 21:29
Patroni bielańskich ulic #64 - Kazimierz Wóycicki
TYLKO U NAS
Patroni bielańskich ulic #64 - Kazimierz Wóycicki
Ulica Wóycickiego to jedna z ulic na Bielanach. Więcej informacji kim jest patron w sześćdziesiątej czwartej edycji Patronów bielańskich ulic. 22.09.2025 19:41
Spotkanie dla miłośników szycia w MAL Kasprowicza 14
Spotkanie dla miłośników szycia w MAL Kasprowicza 14
Jeżeli szycie to Twoja pasja lub chcesz dopiero rozpocząć swoją przygodę z maszyną do szycia, MAL zaprasza na wyjątkowe, kreatywne popołudnie. 21.09.2025 22:05
Zatrzymanie kierowcy przewozu osób z marihuaną
Zatrzymanie kierowcy przewozu osób z marihuaną
Wywiadowcy zatrzymali 29-letniego kierowcę przewozu osób, u którego znaleziono marihuanę. Do zdarzenia doszło około godziny 16.00 przy ulicy Improwizacji. 21.09.2025 21:17
Mistrzowie parkowania #71
TYLKO U NAS
Mistrzowie parkowania #71
Na warszawskich Bielanach zauważalna jest rosnąca tendencja do parkowania na trawie, szczególnie w rejonach, gdzie miejsca parkingowe są na wagę złota. Kierowcy coraz częściej traktują zieleń jako dodatkową przestrzeń do postojów, ignorując przepisy i zasady estetyki. Choć dla wielu takie rozwiązanie wydaje się być najprostszym wyjściem, nie wszystkim mieszkańcom osiedla przypadło to do gustu. Jak parkowanie na trawie wpływa na wygląd przestrzeni publicznej i codzienne życie mieszkańców? I czy te działania są tylko przejściowym trendem, czy też początkiem nowej, miejskiej normy? 19.09.2025 20:56
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama