Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 07:13
Reklama

Interwencje

Odnowili elewację, żeby zaraz ją zasłonić. Reklamoza coraz większą zmorą Bielan
TYLKO U NAS
Odnowili elewację, żeby zaraz ją zasłonić. Reklamoza coraz większą zmorą Bielan
Reklamoza coraz bardziej szaleje w naszej dzielnicy. Powodem tego jest wciąż niewielkie pokrycie obszaru planami zagospodarowania przestrzennego, a także brak uchwały krajobrazowej, która regulowałaby ten problem. W przeciwieństwie do Żoliborza, również obszary objęte ochroną konserwatorską są tu stosunkowo niewielkie, co powoduje tak duży dysonans w postrzeganiu ładu przestrzennego na Bielanach. Niestety, jak się okazuje, nie wszyscy przestrzegają obowiązujących zapisów planu. Najlepszym tego przykładem jest wspólnota mieszkaniowa przy ul. Broniewskiego 66 24.10.2025 17:06
Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniu
TYLKO U NAS
Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniu
W naszej dzielnicy coraz częściej dochodzi do spotkań ludzi z dzikami. Mieszkańcy zgłaszają przypadki, gdy zwierzęta pojawiają się na osiedlach, placach zabaw i w parkach. Burmistrz Grzegorz Pietruczuk apeluje o interwencję i przypomina, że zgodnie z prawem za działania w takich sytuacjach odpowiadają Lasy Miejskie – Warszawa. Jakiś czas temu w sieci rozgorzała dyskusja: czy problemem są dziki, czy raczej ludzie, którzy zabrali im przestrzeń i nieodpowiedzialnie wyrzucają resztki jedzenia? 09.10.2025 03:19    1
Hałas przeszkadza mieszkańcom Wrzeciona w dzień i w nocy. Jest reakcja radnej
Interpelacje
Hałas przeszkadza mieszkańcom Wrzeciona w dzień i w nocy. Jest reakcja radnej
Mieszkańcom bielańskiego osiedla Wrzeciono spokój zakłócają hałasy prac porządkowych i odgłosy pobliskiej strzelnicy. 11.09.2025 15:44
Cmentarz Włoski: brak oświetlenia sprzyja roślinności, zagraża ludziom. Jest reakcja radnej
Interpelacje
Cmentarz Włoski: brak oświetlenia sprzyja roślinności, zagraża ludziom. Jest reakcja radnej
Po zdarzeniu z czerwca radna wystosowała interpelacje do burmistrza, by zadbano o bezpieczeństwo na przystanku Cmentarz Włoski 04. Sprawa jest nadal w toku. 10.09.2025 14:11
Co z potokiem na Chomiczówce? Radny reaguje
Interpelacje
Co z potokiem na Chomiczówce? Radny reaguje
Czystość bielańskiego potoku od lat budzi dyskusję. Ostatnio w tej sprawie radny złożył interpelacje. 01.09.2025 12:51
„Chcą nam zabrać majątek naszego życia”. Jaka przyszłość czeka rzemieślników przy Wólczyńskiej?
TYLKO U NAS
„Chcą nam zabrać majątek naszego życia”. Jaka przyszłość czeka rzemieślników przy Wólczyńskiej?
Od ponad 40 lat bezskutecznie czekają na użytkowanie wieczyste. Rzemieślnicy za własne pieniądze wybudowali pawilony. Obiecano im, że będą mogli prowadzić swoją działalność na prawach użytkowania wieczystego. Aktualnie Miasto wzywa ich do opuszczenia terenu 03.06.2025 15:09
Matexi Polska organizuje dni otwarte inwestycji Sady Żoliborz
Reklama
Matexi Polska organizuje dni otwarte inwestycji Sady Żoliborz
Matexi Polska wprowadza do oferty drugi etap inwestycji „Sady Żoliborz”, położonej na warszawskim Żoliborzu, u zbiegu ulic Anny German i Zygmunta Krasińskiego. W dniach 10 i 11 maja br. w godz. 10:00-15:00 deweloper organizuje dni otwarte. W ich trakcie rozpocznie się sprzedaż mieszkań w nowym etapie, a odwiedzający będą mogli również obejrzeć dostępne jeszcze lokale z I etapu projektu. 05.05.2025 07:00
„Liczne zatrucia dzieci wyziewami chemicznymi”? O uciążliwościach w Szkole Podstawowej nr 53
TYLKO U NAS
„Liczne zatrucia dzieci wyziewami chemicznymi”? O uciążliwościach w Szkole Podstawowej nr 53
W związku z licznymi zatruciami dzieci wyziewami chemicznymi, spowodowanymi remontem, Rada Rodziców zaczęła podejmować interwencję. Dyrektor Szkoły początkowo nie chciała podjąć decyzji, żeby wstrzymać zajęcia. Ostatecznie jeden z rodziców zwrócił się z prośbą o pomoc do Zarządu Dzielnicy 26.03.2025 14:42
Poszukiwana za napaść na placu zabaw!
Poszukiwana za napaść na placu zabaw!
Policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego bielańskiej komendy prowadzą postępowanie w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej małoletniego w Warszawie, na placu zabaw przy ulicy Kochanowskiego. Funkcjonariusze proszą o kontakt wszystkie osoby, które rozpoznają kobietę ze zdjęcia lub posiadają informacje na jej temat. 16.10.2024 12:14
19-latek ujęty przez kontrterrorystów na Kochanowskiego deportowany!
19-latek ujęty przez kontrterrorystów na Kochanowskiego deportowany!
Ujęty przez kontrterrorystów 19 letni napastnik, który we worek, 10 września groził przedmiotem przypominającym broń sąsiadom i policjantom przy ul. Kochanowskiego 32 został deportowany. 17.09.2024 13:05    2    3
Akcja antyterrorystów na Piaskach. Uzbrojony mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu
Akcja antyterrorystów na Piaskach. Uzbrojony mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu
Wczoraj na Piaskach miała miejsce akcja antyterrorystów. W bloku przy ul. Kochanowskiego 32 policja prowadziła negocjacje z uzbrojonym mężczyzną, który został schwytany po godz. 22:00. 11.09.2024 04:15    1
Kampania protestacyjna przeciwko SBM FFestival na AWF
Kampania protestacyjna przeciwko SBM FFestival na AWF
W mediach społecznościowych ruszyła kampania protestacyjna przeciwko SBM FFestival, który od dziś (29.08.) do soboty (31.08.) odbywać się będzie na terenie Akademii Wychowania Fizycznego. Radna Dzielnicy Bielany Weronika Sarnowska pragnie, żeby w Warszawie pojawiła się infrastruktura festiwalowa z prawdziwego zdarzenia. 29.08.2024 15:22
Świnki morskie wyrzucone do lasu
Świnki morskie wyrzucone do lasu
Zaledwie kilka miesięcy temu pisaliśmy o Rydzu, wyrzuconej na śmietnik przy Broniewskiego śwince morskiej. Zwyrodnialców jednak nie brakuje… 22.07.2024 09:35
Brudne klatki schodowe na Piaskach. Administracja Osiedla i Zarząd WSM nie widzą problemu
Brudne klatki schodowe na Piaskach. Administracja Osiedla i Zarząd WSM nie widzą problemu
[Tylko u nas!] Administracja Osiedla WSM Piaski nie widzi podstaw do przeprowadzenia kontroli i wyegzekwowania od gospodarza, żeby ten wykonywał swoje obowiązki rzetelnie. Do posadzek przylega duża warstwa brudu, a na poręczach straszy duża warstwa kurzu. 18.07.2024 20:36    1
Chaos przy Broniewskiego 73 [zdjęcia, cała akcja]
Chaos przy Broniewskiego 73 [zdjęcia, cała akcja]
Przy Broniewskiego 73 pojawiły się zastępy straży pożarnej, pogotowia i policji. Co się dzieje? [Aktualizacja] 30.06.2024 21:53    2    4
Libacje na Marymonckiej. Urząd reaguje
Libacje na Marymonckiej. Urząd reaguje
Mieszkańcy podwórka przy ul. Marymonckiej 155 i 157 skarżą się na notoryczne zakłócanie ciszy nocnej przez jednostki spożywające alkohol. Radna Agnieszka Gola wyszła z pomysłem, w jaki sposób zapobiec dalszej degrengoladzie. 16.04.2024 11:11    1
Bielany: Nie żyje Rydz - zagłodzona i wyrzucona do śmietnika świnka morska
Bielany: Nie żyje Rydz - zagłodzona i wyrzucona do śmietnika świnka morska
Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim podało druzgocącą informację. Po ciężkiej walce o życie zmarł Rydz, wyrzucony kilka dni wcześniej na śmietnik przy Rudnickiego. 15.01.2024 02:10
Co z wodą oligoceńską na Wawrzyszewie?
Co z wodą oligoceńską na Wawrzyszewie?
- Ujście wody zamknięto kilka miesięcy temu i wywieszono kartkę o awarii - pisze pani Grażyna. Co się dzieje z uczęszczanym niegdyś przez mieszkańców miejscem? 25.11.2023 11:12    5
Awaria! Brak ciepłej wody na Chomiczówce.
Awaria! Brak ciepłej wody na Chomiczówce.
Nagła awaria magistrali na Chomiczówce w Warszawie spowodowała brak dostępu do ciepłej wody i ogrzewania w ponad 100 budynkach. 24.11.2023 12:54    1
Wzrośnie koszt holowania
Wzrośnie koszt holowania
W ostatnim głosowaniu radni Warszawy zdecydowali się na zatwierdzenie nowej uchwały dotyczącej wzrostu opłat związanych m.in. z odholowaniem pojazdów. 16.11.2023 20:16
Bardzo nietypowa kradzież
Bardzo nietypowa kradzież
Najczęstszymi przestępstwami na Bielanach były zazwyczaj kradzieże rowerów oraz handel narkotykami. Teraz jednak złodzieje postanowili... nie uwierzycie! 06.11.2023 11:44    1
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama