Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 03:52
Reklama

Artykuły

Patroni bielańskich ulic #62 - Lew Tołstoj
TYLKO U NAS
Patroni bielańskich ulic #62 - Lew Tołstoj
Ulica Haliny Tołstoja to jedna z ulic na Bielanach. Więcej informacji kim jest patron w sześćdziesiątej drugiej edycji Patronów bielańskich ulic. 07.09.2025 19:54
Historyczna wiata typu Ł powróci na przystanek przy ul. Maczka? Jest odpowiedź ZTM
Interpelacje
Historyczna wiata typu Ł powróci na przystanek przy ul. Maczka? Jest odpowiedź ZTM
Jedna z ostatnich takich konstrukcji znajdowała się na Bielanach. Wiata typu łazienkowskiego stanowiła lokalny symbol, o jej powrót interpelował radny. 05.09.2025 17:46
Mistrzowie parkowania #70
TYLKO U NAS
Mistrzowie parkowania #70
Bielany to dzielnica, gdzie parkowanie to nie tylko codzienna czynność, ale prawdziwe wyzwanie. Wąskie uliczki, brak miejsc, a mimo to kierowcy potrafią znaleźć sposób, by zaparkować – często w najbardziej zaskakujących miejscach. Tu parkowanie nie ma granic… i chyba to właśnie w tym tkwi sekret mistrzów Bielan 05.09.2025 17:41
Ulica Conrada - małe szanse na mały park? Radny interpeluje
Interpelacja
Ulica Conrada - małe szanse na mały park? Radny interpeluje
Mieszkańcy Bielan cenią sobie nowe parki kieszonkowe. Radni od lat starają się o takie rozwiązanie przy ul. Conrada. 03.09.2025 16:01
Młociny z nowym planem zagospodarowania: więcej ładu, więcej ochrony przyrody
Młociny z nowym planem zagospodarowania: więcej ładu, więcej ochrony przyrody
Rada m.st. Warszawy przyjęła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ulicy Wazów na Młocinach. To ważny krok w kierunku ochrony lokalnej przyrody i uporządkowania zabudowy w północno-zachodniej części dzielnicy. 02.09.2025 18:54
Doceniajmy dobro! Rusza konkurs „Bielański Wolontariusz Roku 2025”
Doceniajmy dobro! Rusza konkurs „Bielański Wolontariusz Roku 2025”
W naszej dzielnicy nie brakuje ludzi, którzy bezinteresownie niosą pomoc innym. Dzięki konkursowi „Bielański Wolontariusz Roku 2025” możesz wyróżnić tych, którzy swoją postawą zmieniają świat na lepsze. Zgłoś swojego kandydata i pokaż, że warto działać dla innych! 02.09.2025 18:42
Dlaczego warto korzystać z akredytowanych pomiarów gazów i pyłów?
REKLAMA
Dlaczego warto korzystać z akredytowanych pomiarów gazów i pyłów?
Akredytacja w pomiarach gazów i pyłów odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu wiarygodności i precyzji wyników. Jest to formalne potwierdzenie, że laboratorium pomiarowe spełnia międzynarodowe standardy kompetencji i jest zdolne do przeprowadzania pomiarów zgodnie z określonymi normami. Proces akredytacji obejmuje regularne audyty, które gwarantują, że procedury pomiarowe są stale monitorowane i ulepszane. Dzięki temu użytkownicy końcowi mogą mieć pewność, że otrzymywane dane są rzetelne i mogą służyć jako solidna podstawa do dalszych analiz i decyzji. 01.09.2025 17:52
Klimatyzacja w biurze – konieczność czy dodatek?
REKLAMA
Klimatyzacja w biurze – konieczność czy dodatek?
Choć żadne przepisy nie nakładają na pracodawców obowiązku montażu klimatyzacji w biurze, na rynku pracy od pewnego czasu jest to określane mianem standardu. Czy zatem rzeczywiście taki sprzęt powinien znaleźć się w przestrzeni biurowej? I dlaczego ma tak duże znaczenie dla pracowników. 01.09.2025 17:49
Co z potokiem na Chomiczówce? Radny reaguje
Interpelacje
Co z potokiem na Chomiczówce? Radny reaguje
Czystość bielańskiego potoku od lat budzi dyskusję. Ostatnio w tej sprawie radny złożył interpelacje. 01.09.2025 12:51
Kto składa najwięcej interpelacji? Przepaść między radnymi
Tylko u nas
Kto składa najwięcej interpelacji? Przepaść między radnymi
W obecnej kadencji radni Bielan złożyli ponad pięćset interpelacji. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się kto jest rekordzistą. 01.09.2025 11:23
Pożegnaj lato z muzyką, zabawą i atrakcjami dla całej rodziny
Pożegnaj lato z muzyką, zabawą i atrakcjami dla całej rodziny
W sobotę, 6 września 2025 r., teren przy stacji metra Słodowiec zamieni się w tętniące życiem centrum rodzinnej rozrywki. Piknik, koncerty gwiazd i silent disco – „Żegnaj Lato na Bielanach” to doskonały sposób, by wspólnie zakończyć wakacje. Wstęp wolny! 31.08.2025 19:43
Oszustwo na pompę ciepła – mieszkaniec stracił 46 tysięcy złotych
Oszustwo na pompę ciepła – mieszkaniec stracił 46 tysięcy złotych
Ponad 46 tysięcy złotych stracił mężczyzna, który uwierzył w internetowe ogłoszenie dotyczące sprzedaży pompy ciepła. Po przelaniu pieniędzy kontakt ze sprzedającym się urwał. 31.08.2025 19:12
Rada Dzielnicy poparła ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu
TYLKO U NAS
Rada Dzielnicy poparła ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu
Na sierpniowej sesji Rada Dzielnicy Bielany podjęła dwie uchwały dotyczące ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych na terenie Warszawy. Rozpatrzono dwa projekty – prezydencki oraz zgłoszony przez klub radnych Lewica – Miasto Jest Nasze. Ostateczną decyzję w sprawie nocnej prohibicji podejmie jednak Rada m.st. Warszawy 28.08.2025 17:15
Patroni bielańskich ulic #61 - Halina Szwarc
TYLKO U NAS
Patroni bielańskich ulic #61 - Halina Szwarc
Rondo Haliny Szwarc to jedno z miejsc na Bielanach. Więcej informacji kim jest patronka w sześćdziesiątej pierwszej edycji Patronów bielańskich ulic. 28.08.2025 10:38    1
Dramatyczne zdarzenie na stacji Młociny – 42-latek próbował wepchnąć kobietę pod metro
Dramatyczne zdarzenie na stacji Młociny – 42-latek próbował wepchnąć kobietę pod metro
Funkcjonariusze warszawskiego metra zatrzymali 42-letniego mężczyznę, który na stacji Młociny próbował zepchnąć kobietę pod nadjeżdżający pociąg. 27.08.2025 11:13
Warszawa tworzy nową uchwałę krajobrazową – mieszkańcy mogą współdecydować o wyglądzie miasta
Warszawa tworzy nową uchwałę krajobrazową – mieszkańcy mogą współdecydować o wyglądzie miasta
Miasto rozpoczyna prace nad nową uchwałą krajobrazową, która ma na nowo uporządkować przestrzeń miejską. Mieszkańcy mogą mieć realny wpływ na kształt dokumentu – wnioski można składać do 14 września 2025 roku. 27.08.2025 10:52
Zadbaj o mental na Tarasie Galerii Młociny – finał kampanii już 30–31 sierpnia
Zadbaj o mental na Tarasie Galerii Młociny – finał kampanii już 30–31 sierpnia
W ostatni weekend wakacji, 30 i 31 sierpnia 2025 r., Taras Galerii Młociny zamieni się w przestrzeń pełną empatii, rozmów i dobrego humoru. To właśnie tam odbędzie się finał kampanii #zadbajomental, promującej otwarte mówienie o zdrowiu psychicznym i wspieranie osób w kryzysie. 27.08.2025 10:06
Wielki Piknik Sportowy AZS AWF Warszawa już 31 sierpnia
Wielki Piknik Sportowy AZS AWF Warszawa już 31 sierpnia
Już w niedzielę, 31 sierpnia, w godzinach 11:00–14:00, na obiektach AWF Warszawa przy ul. Marymonckiej 34 odbędzie się Wielki Piknik Sportowy AZS AWF Warszawa. 27.08.2025 09:50
Nowoczesne światło dla parków
Nowoczesne światło dla parków
Ponad 80 tysięcy nowoczesnych, energooszczędnych opraw LED SAVA już dziś rozświetla stołeczne ulice. Teraz przyszedł czas na warszawskie parki – dzięki przetargom na dostawę ponad 2,6 tysiąca nowych opraw, kolejne zielone przestrzenie zyskają inteligentne i przyjazne środowisku oświetlenie. 26.08.2025 10:15
Nietrzeźwi rodzice opiekowali się miesięcznym dzieckiem
Nietrzeźwi rodzice opiekowali się miesięcznym dzieckiem
Ponad 2,7 promila alkoholu mieli we krwi rodzice miesięcznego chłopca, których policjanci z Bielan zatrzymali po zgłoszeniu świadków. Matka leżała na chodniku, ojciec stał przy wózku z dzieckiem. 25.08.2025 10:18
Utrudnienia na ul. Wergiliusza – rusza budowa wyniesionego przejścia dla pieszych
Utrudnienia na ul. Wergiliusza – rusza budowa wyniesionego przejścia dla pieszych
Do 29 sierpnia kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami na ul. Wergiliusza. W związku z budową wyniesionego przejścia dla pieszych zmieni się organizacja ruchu – przejazd w miejscu prac zostanie całkowicie zamknięty. 24.08.2025 20:51
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama