Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 05:12
Reklama

Artykuły

Kino na Chomiczówce wraca! Letnie seanse pod gołym niebem
Kino na Chomiczówce wraca! Letnie seanse pod gołym niebem
Koc, ulubieni znajomi i dobry film pod rozgwieżdżonym niebem? Takie wieczory oferuje Kino na Chomiczówce, które w lipcu i sierpniu zaprasza mieszkańców Bielan na plenerowe seanse w Parku Chomicza. 18.07.2025 19:44
Fenomen Warszawy – konkurs, który pozwala odkryć stolicę na nowo
Fenomen Warszawy – konkurs, który pozwala odkryć stolicę na nowo
Czy Warszawa pachnie jaśminem, brzmi tramwajowym dzwonkiem, a może mieszkają w niej ludzie, których energia czyni ją wyjątkową? Rusza plebiscyt Fenomen Warszawy – otwarty konkurs dla wszystkich, którzy chcą pokazać, co czyni stolicę naprawdę niezwykłą. 18.07.2025 19:02
Rynek IT w Warszawie – czy programiści nadal mogą liczyć na dobre perspektywy?
REKLAMA
Rynek IT w Warszawie – czy programiści nadal mogą liczyć na dobre perspektywy?
Warszawa od lat funkcjonuje jako jedno z głównych centrów polskiego rynku IT, koncentrując znaczną część firm technologicznych i ofert pracy w branży. Portale rekrutacyjne, w tym Aplikuj.pl, odnotowują w stolicy najwyższą liczbę ogłoszeń dla specjalistów IT w całym kraju. Po okresie niepewności w latach 2023-2024, który charakteryzował się uszczupleniami kadrowymi, wiele osób zastanawia się nad aktualną sytuacją na rynku. 16.07.2025 11:45
Nowa siedziba dla młodych sportowców
Nowa siedziba dla młodych sportowców
Trwa intensywna modernizacja budynku zlokalizowanego przy Zespole Szkół nr 10 przy ul. Perzyńskiego. Obiekt, który przez lata stał nieużytkowany, zyskuje nowe życie – już wkrótce stanie się nowoczesną siedzibą szkółki piłkarskiej. 14.07.2025 22:46
Letnie Targi Śniadaniowe na Bielanach – spotkajmy się w plenerze!
Letnie Targi Śniadaniowe na Bielanach – spotkajmy się w plenerze!
Zapraszamy mieszkańców do wspólnego celebrowania lata w najbardziej smakowity sposób – podczas plenerowych Targów Śniadaniowych! Projekt jest realizowany w ramach Budżetu Obywatelskiego dla Dzielnicy Bielany. 14.07.2025 22:37
Skandynawski sen polskiego e-commerce: Jak skutecznie sprzedawać i wysyłać do Szwecji?
Skandynawski sen polskiego e-commerce: Jak skutecznie sprzedawać i wysyłać do Szwecji?
Kiedy polscy przedsiębiorcy myślą o ekspansji zagranicznej, naturalnie spoglądają na sąsiadów - Niemcy czy Czechy. Jednak nieco dalej na północ leży rynek, który dla firm oferujących produkty wysokiej jakości, może okazać się prawdziwą żyłą złota. Szwecja, bo o niej mowa, to kraj zamożnych, świadomych i bardzo aktywnych cyfrowo konsumentów. To rynek premium, który wymaga jednak premium podejścia. Wejście na rynek szwedzki to nie tylko kwestia przetłumaczenia strony internetowej. To przede wszystkim zrozumienie mentalności i spełnienie niezwykle wysokich oczekiwań, zwłaszcza w obszarze, który jest krwiobiegiem każdego e-commerce - logistyki. 14.07.2025 13:36
Nowy mural opowiada historię korytarza ekologicznego między Puszczą Kampinoską a Bielanami
Nowy mural opowiada historię korytarza ekologicznego między Puszczą Kampinoską a Bielanami
Na ścianie przy skwerze przy ul. Estrady 112 pojawił się nowy, efektowny mural. „Korytarz Ekologiczny Puszcza Kampinoska – Bielany” to nie tylko artystyczna dekoracja, ale przede wszystkim symbol łączności ludzi i przyrody oraz edukacyjny przekaz o roli dzikiej przyrody w przestrzeni miejskiej. 12.07.2025 22:12
Dewajtis zamknięta na cztery dni – rusza remont nawierzchni
Dewajtis zamknięta na cztery dni – rusza remont nawierzchni
Od wtorku, 15 lipca, do piątku, 18 lipca, ulica Dewajtis zostanie całkowicie zamknięta dla ruchu. Drogowcy będą układać nową nawierzchnię – w tym czasie nie będzie możliwy dojazd ani wyjazd z terenu UKSW i klasztoru Kamedułów. 12.07.2025 22:03
Była prezes WSM miała wykładać na prywatnej uczelni. Po jej odwołaniu kierunek zniknął z oferty
TYLKO U NAS
Była prezes WSM miała wykładać na prywatnej uczelni. Po jej odwołaniu kierunek zniknął z oferty
Barbara Różewska wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami miała od października prowadzić zajęcia na studiach podyplomowych. Kilka dni po jej odwołaniu z funkcji prezesa Spółdzielni kierunek, na którym miała wykładać, zniknął z oferty uczelni 09.07.2025 05:36
Patroni bielańskich ulic #54 - Andriej Sacharow
TYLKO U NAS
Patroni bielańskich ulic #54 - Andriej Sacharow
Ulica Sacharowa jedna z ulic na Starych Bielanach. Więcej informacji kim jest patron ulicy w pięćdziesiątej czwartej edycji Patronów bielańskich ulic. 08.07.2025 17:53
Budżet Obywatelski: Bielany znów z największą liczbą projektów!
Budżet Obywatelski: Bielany znów z największą liczbą projektów!
W Pałacu Kultury i Nauki odbyła się uroczysta gala, podczas której ogłoszono wyniki głosowania na projekty Budżetu Obywatelskiego na 2026 rok. 07.07.2025 21:17
Jak znaleźć wirtualne biuro w Warszawie Śródmieście z obsługą korespondencji i salą spotkań?
REKLAMA
Jak znaleźć wirtualne biuro w Warszawie Śródmieście z obsługą korespondencji i salą spotkań?
Decyzja o założeniu lub rozbudowie działalności biznesowej w centrum Warszawy wymaga wyboru odpowiedniego wirtualnego biura, które zapewni profesjonalną obsługę, prestiżową lokalizację oraz elastyczność dostosowaną do potrzeb przedsiębiorcy. Wirtualne biura na warszawskim Śródmieściu są popularnym rozwiązaniem dla firm poszukujących oszczędnych i funkcjonalnych przestrzeni biurowych bez konieczności wynajmowania tradycyjnej powierzchni biurowej. Kluczem do sukcesu jest świadomy wybór usług i cech, które będą wspierać rozwój firmy, poprawiać jej wizerunek oraz ułatwiać kontakt z klientami i partnerami biznesowymi. 07.07.2025 12:10
Hulajnoga to nie pieszy – nie wjeżdżaj na przejście dla pieszych!
Hulajnoga to nie pieszy – nie wjeżdżaj na przejście dla pieszych!
Wraz ze wzrostem popularności hulajnóg elektrycznych rośnie też liczba wypadków z ich udziałem. Tylko w ostatnich miesiącach w wielu polskich miastach doszło do poważnych zdarzeń drogowych z udziałem użytkowników tych pojazdów. Przyczyną często jest brawura, nieznajomość przepisów lub ignorowanie zasad bezpieczeństwa. 07.07.2025 09:57
86-latek stracił ponad 93 tysiące złotych
86-latek stracił ponad 93 tysiące złotych
Przestępcy znów uderzyli w seniorów. Podszywają się pod bliskich, wzbudzają silne emocje, każą działać natychmiast. 07.07.2025 09:49
Patroni bielańskich ulic #53 - Lucjan Rydel
TYLKO U NAS
Patroni bielańskich ulic #53 - Lucjan Rydel
Ulica Rydla jedna z ulic na Bielanach. Więcej informacji kim jest patron ulicy w pięćdziesiątej trzeciej edycji Patronów bielańskich ulic. 06.07.2025 21:04
Remont nawierzchni na Wólczyńskiej – utrudnienia w dniach 11–14 lipca
Remont nawierzchni na Wólczyńskiej – utrudnienia w dniach 11–14 lipca
Kierowcy, uwaga na zmiany w ruchu! Od 11 do 14 lipca Zarząd Dróg Miejskich przeprowadzi remont nawierzchni ul. Wólczyńskiej – na odcinku od ronda do przejazdu kolejowego. 05.07.2025 21:40
Zgłoś swoją bohaterkę! Trwa nabór do tytułu Warszawianki Roku 2025
Zgłoś swoją bohaterkę! Trwa nabór do tytułu Warszawianki Roku 2025
Znasz kobietę, która zmienia Warszawę na lepsze? Działa społecznie, inspiruje innych, buduje mosty, a nie szuka poklasku? Masz czas tylko do 11 lipca, by zgłosić ją do prestiżowego tytułu Warszawianki Roku 2025. To szansa, by powiedzieć głośno: „Doceniamy Cię!” 05.07.2025 21:07
Rusza remont Wisłostrady przy Cytadeli. Utrudnienia potrwają do końca wakacji
Rusza remont Wisłostrady przy Cytadeli. Utrudnienia potrwają do końca wakacji
W piątek, 4 lipca, o godzinie 22:00 rozpoczął się pierwszy etap remontu Wisłostrady w rejonie Cytadeli. Drogowcy wymienią nawierzchnię, wzmocnią podbudowę i zamontują nowe krawężniki. Prace będą prowadzone etapami, a kierowców czekają zmiany w organizacji ruchu oraz objazdy. Całość modernizacji ma zakończyć się przed początkiem września. 05.07.2025 19:22
Mistrzowie parkowania #68
TYLKO U NAS
Mistrzowie parkowania #68
Choć wakacyjne Bielany nieco pustoszeje, a miejsc parkingowych przybywa, niektórzy kierowcy wciąż potrafią zadziwić fantazją i brakiem wyobraźni. W 68. edycji „Mistrzów Parkowania” prezentujemy tych, którzy łamią przepisy nawet wtedy, gdy naprawdę nie muszą 04.07.2025 20:35
Kiedy warto wymienić starą barierę ochronną na nową?
REKLAMA
Kiedy warto wymienić starą barierę ochronną na nową?
Wymiana istniejących barier ochronnych w hali produkcyjnej to strategiczna inwestycja wpływająca na bezpieczeństwo i efektywność operacyjną. Rozpoznanie odpowiedniego momentu na modernizację systemu zabezpieczeń pozwala uniknąć kosztownych awarii i zwiększyć poziom ochrony infrastruktury. 03.07.2025 17:37
Pokój zagadek – zasady gry w Escape Room
REKLAMA
Pokój zagadek – zasady gry w Escape Room
Pokój Zagadek to gra ciesząca się coraz większą popularnością. Escape Roomy powoli wypierają tradycyjne formy rozrywki, takie jak kręgle, bilard czy kino. Nic dziwnego, ponieważ zabawa ta dostarcza mnóstwo niesamowitych wrażeń. 03.07.2025 17:33
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama