Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 02:29
Reklama

Artykuły

Świętujmy razem Niepodległość! Festiwal „Wspólna Niepodległa”
Świętujmy razem Niepodległość! Festiwal „Wspólna Niepodległa”
11 listopada Warszawa zamieni się w wielką przestrzeń wspólnego świętowania! Tegoroczny Festiwal Wspólna Niepodległa to wyjątkowe wydarzenie, które połączy pokolenia, pasje i regiony całej Polski. W Dniu Niepodległości stolica stanie się miejscem radości, muzyki i wspólnoty. 04.11.2025 20:12
Urzędy m.st. Warszawy nieczynne 10 listopada
Urzędy m.st. Warszawy nieczynne 10 listopada
Urząd m.st. Warszawy informuje, że w poniedziałek, 10 listopada 2025 roku, wszystkie urzędy m.st. Warszawy będą nieczynne. 04.11.2025 09:58
„Drogi do Niepodległości” – wyjątkowy koncert w hołdzie bohaterom
„Drogi do Niepodległości” – wyjątkowy koncert w hołdzie bohaterom
Chór Polonia zaprasza na wyjątkowy koncert „Drogi do Niepodległości”. W nastrojowych wnętrzach Kościoła Pokamedulskiego zabrzmią pieśni, które przez pokolenia niosły Polakom nadzieję i wiarę w wolność. 02.11.2025 18:02
Mistrzowie parkowania #74
TYLKO U NAS
Mistrzowie parkowania #74
Kolejny popis kreatywności za kierownicą! Na Bielanach kierowcy znów udowadniają, że wyobraźnia w parkowaniu nie zna granic – od zastawionych chodników, przez wjazdy na trawniki, po samochody zasłaniające widoczność przy przejściach dla pieszych. Zobacz, kto tym razem zasłużył na tytuł Mistrza Parkowania 31.10.2025 20:57
Rada Nadzorcza WSM wybrała nowego prezesa zarządu
TYLKO U NAS
Rada Nadzorcza WSM wybrała nowego prezesa zarządu
W środę, 29 października, Rada Nadzorcza Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej przeprowadziła rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami na stanowisko prezesa zarządu. W najbliższych dniach WSM podpisze umowę z nowo wybranym prezesem 31.10.2025 19:50
Złodziej kosmetyków zatrzymany - kradł perfumy warte kilka tysięcy złotych
Złodziej kosmetyków zatrzymany - kradł perfumy warte kilka tysięcy złotych
Policjanci zatrzymali 39-letniego mężczyznę, który w sklepie przy ulicy Nocznickiego próbował wynieść kosmetyki bez płacenia. Jak się okazało, nie była to jego pierwsza kradzież - w ciągu tygodnia kilkakrotnie wracał do tego samego sklepu, zabierając perfumy i inne artykuły kosmetyczne o łącznej wartości ponad 3000 zł. 31.10.2025 19:35
Bon ciepłowniczy 2025 – kto i kiedy może złożyć wniosek?
Bon ciepłowniczy 2025 – kto i kiedy może złożyć wniosek?
Od 3 listopada do 15 grudnia 2025 r. mieszkańcy będą mogli składać wnioski o ustalenie prawa do bonu ciepłowniczego. Świadczenie to ma pomóc gospodarstwom domowym korzystającym z ciepła dostarczanego przez system ciepłowniczy w pokryciu rosnących kosztów ogrzewania. 31.10.2025 19:04
Klucz do produktywności: jak wybrać idealny fotel pracowniczy
REKLAMA
Klucz do produktywności: jak wybrać idealny fotel pracowniczy
W pracy biurowej spędzamy nawet osiem godzin dziennie w pozycji siedzącej. Jeśli fotel nie jest dopasowany do potrzeb ciała, szybko pojawia się ból pleców, karku i zmęczenie. Dlatego odpowiednio dobrany fotel pracowniczy to nie tylko element wyposażenia, ale narzędzie wspierające zdrowie i efektywność. Ergonomiczny fotel to inwestycja, która realnie przekłada się na koncentrację i komfort przez cały dzień. 30.10.2025 16:17
Zmiany w ruchu wokół Cmentarza Północnego na Wszystkich Świętych 2025
Zmiany w ruchu wokół Cmentarza Północnego na Wszystkich Świętych 2025
W związku ze zbliżającym się dniem Wszystkich Świętych w rejonie Cmentarza Północnego w Warszawie zostaną wprowadzone znaczące zmiany w organizacji ruchu. 30.10.2025 13:16
Jakie meble w Warszawie-Okęciu mieszkańcy wybierają do loftów? Przedstawiamy pomysłowe rozwiązania
REKLAMA
Jakie meble w Warszawie-Okęciu mieszkańcy wybierają do loftów? Przedstawiamy pomysłowe rozwiązania
Loft – to słowo, które elektryzuje i budzi wyobraźnię. Wysokie sufity, surowa cegła, ogromne okna i niepowtarzalna, postindustrialna dusza. Myślisz, że to wyłącznie sceneria z amerykańskiego filmu? Nic z tych rzeczy. To rzeczywistość warszawskich apartamentów, które zyskują na popularności. Jak tchnąć w przestrzeń ciepło i charakter, nie tracąc jej unikalnego klimatu? Sprawdź, jakie meble w Warszawie-Okęciu królują w loftowych aranżacjach. 30.10.2025 09:03
Jak wyczyścić rolety krok po kroku – skuteczne sposoby na czyste rolety w domu
Jak wyczyścić rolety krok po kroku – skuteczne sposoby na czyste rolety w domu
Rolety to jeden z najpopularniejszych elementów wystroju wnętrz, który zapewnia nie tylko funkcjonalność, ale i estetykę. Pomagają kontrolować ilość światła wpadającego do pomieszczenia oraz zapewniają prywatność. Jednak z biegiem czasu, podobnie jak inne elementy wyposażenia, rolety mogą ulegać zabrudzeniu. Kurz, plamy, tłuszcz czy zabrudzenia od codziennego użytkowania to tylko niektóre z problemów, z którymi mogą się spotkać właściciele rolet. W tym artykule podpowiemy, jak wyczyścić rolety krok po kroku, aby zawsze wyglądały jak nowe. 29.10.2025 14:44
Jak skompletować idealną bazę bielizny damskiej i męskiej na każdą okazję?
Jak skompletować idealną bazę bielizny damskiej i męskiej na każdą okazję?
28.10.2025 15:12
Kuchnia Mazowsza odcinek 6. Kurpie - miód, rejbak i fafernuchy
Kuchnia Mazowsza
Kuchnia Mazowsza odcinek 6. Kurpie - miód, rejbak i fafernuchy
Kurpie, położone w północno-wschodniej części Mazowsza, to kraina o niezwykle bogatej historii i kulturze. 27.10.2025 14:19
Odnowili elewację, żeby zaraz ją zasłonić. Reklamoza coraz większą zmorą Bielan
TYLKO U NAS
Odnowili elewację, żeby zaraz ją zasłonić. Reklamoza coraz większą zmorą Bielan
Reklamoza coraz bardziej szaleje w naszej dzielnicy. Powodem tego jest wciąż niewielkie pokrycie obszaru planami zagospodarowania przestrzennego, a także brak uchwały krajobrazowej, która regulowałaby ten problem. W przeciwieństwie do Żoliborza, również obszary objęte ochroną konserwatorską są tu stosunkowo niewielkie, co powoduje tak duży dysonans w postrzeganiu ładu przestrzennego na Bielanach. Niestety, jak się okazuje, nie wszyscy przestrzegają obowiązujących zapisów planu. Najlepszym tego przykładem jest wspólnota mieszkaniowa przy ul. Broniewskiego 66 24.10.2025 17:06
Nowe życie bazaru przy ul. Broniewskiego
Nowe życie bazaru przy ul. Broniewskiego
Zamiast rozpadających się budek powstaną estetyczne pawilony w otoczeniu zieleni. 24.10.2025 11:57
Jesień w lesie bez ryzyka – policja przypomina o zasadach bezpiecznego grzybobrania
Jesień w lesie bez ryzyka – policja przypomina o zasadach bezpiecznego grzybobrania
Z koszykiem, nożem i termosikiem – dla wielu to obowiązkowy jesienny rytuał. Ale nawet najbardziej doświadczonym grzybiarzom przyda się przypomnienie zasad bezpieczeństwa. 23.10.2025 20:06
Dziady – spotkanie z tradycją, muzyką i pamięcią przodków
Dziady – spotkanie z tradycją, muzyką i pamięcią przodków
Jesień to czas zadumy, refleksji i spotkań z przeszłością. Właśnie wtedy, gdy mgły snują się nad ziemią, a płomień świecy rozświetla mrok, powracają Dziady – dawne słowiańskie święto pamięci o zmarłych. Już 29 października w Bielańskim Ośrodku Kultury będzie można przenieść się w świat dawnych wierzeń, muzyki i obrzędów, które od wieków przypominają, że pamięć o przodkach nigdy nie gaśnie. 23.10.2025 18:59
XXXIII Edycja Stołeczna Samorządowego Konkursu Nastolatków Ośmiu Wspaniałych
XXXIII Edycja Stołeczna Samorządowego Konkursu Nastolatków Ośmiu Wspaniałych
W Warszawie ruszyła XXXIII edycja Stołeczna Samorządowego Konkursu Nastolatków „Ośmiu Wspaniałych” – wyjątkowej inicjatywy, która od ponad trzech dekad promuje wśród młodzieży postawy dobra, empatii i społecznego zaangażowania. 23.10.2025 10:39
Mieszkańcy nie byli uprzedzeni o demontażu placu zabaw. Burmistrz uspokaja: urządzenia wrócą
TYLKO U NAS
Mieszkańcy nie byli uprzedzeni o demontażu placu zabaw. Burmistrz uspokaja: urządzenia wrócą
Radna Joanna Radziejewska złożyła interpelację w związku z usunięciem urządzeń zabawowych przy ul. Żeromskiego 66/72. Ekipa bez wcześniejszego uprzedzenia zdemontowała zabawki, o czym nie poinformowano mieszkańców. Zaniepokojeni zwrócili się więc do radnej, pytając, czy plac zabaw został zlikwidowany na stałe, czy też prace mają związek z jego renowacją 23.10.2025 04:33
"Niezłomne Warszawianki" – bezpłatne badania profilaktyczne dla kobiet po 65. roku życia
"Niezłomne Warszawianki" – bezpłatne badania profilaktyczne dla kobiet po 65. roku życia
Miasto zachęca mieszkanki po 65. roku życia do udziału w programie profilaktyki osteoporozy „Niezłomne Warszawianki”. Dzięki niemu kobiety mogą bezpłatnie sprawdzić ryzyko złamań kości i wykonać densytometrię, a także uzyskać specjalistyczne porady dotyczące zdrowia kości. 21.10.2025 15:55
Studnia oligoceńska przy Wolumenie przejdzie gruntowny remont
Studnia oligoceńska przy Wolumenie przejdzie gruntowny remont
Po dłuższej przerwie spowodowanej awarią, studnia oligoceńska przy ulicy Wolumen wreszcie odzyska dawny blask. 21.10.2025 15:28
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama