Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 01:00
Reklama

Artykuły

Przy Bogusławskiego i Maszewskiej powstał zielony skwer
Przy Bogusławskiego i Maszewskiej powstał zielony skwer
W miejscu zaniedbanej działki z rozpadającymi się garażami i zalegającymi odpadami powstała nowa, kameralna przestrzeń rekreacyjna. U zbiegu ulic Bogusławskiego i Maszewskiej mieszkańcy mogą dziś odpocząć wśród zieleni, skorzystać z atrakcji rekreacyjnych i poznać historię patrona tego miejsca. 15.12.2025 09:26
Mistrzowie parkowania #77
TYLKO U NAS
Mistrzowie parkowania #77
W tym wydaniu pokazujemy kierowców, którzy nie tylko zastawiają chodniki i utrudniają życie pieszym, lecz także niszczą miejską zieleń i łamią przepisy drogowe. Każde takie zachowanie to nie tylko wykroczenie, ale realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i jakości życia mieszkańców 12.12.2025 20:48
Co z remontem ul. Romaszewskiego? ZDM planuje przekazać drogę pod zarząd dzielnicy
TYLKO U NAS
Co z remontem ul. Romaszewskiego? ZDM planuje przekazać drogę pod zarząd dzielnicy
Nawierzchnia jezdni oraz chodników na ul. Romaszewskiego z roku na rok znajduje się w coraz gorszym stanie. Zarząd Dróg Miejskich nie śpieszy się z przeprowadzeniem remontu, choć zdaje sobie sprawę z fatalnego stanu tej drogi. Urząd Dzielnicy oraz ZDM mają już pomysł na rozwiązanie tego problemu 12.12.2025 16:31
S8 czekają przełomowe zmiany. Więcej pasów, płynniejszy ruch i koniec największych zatorów
S8 czekają przełomowe zmiany. Więcej pasów, płynniejszy ruch i koniec największych zatorów
Jak podaje Radny Sebastian Gut Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zatwierdziła projekt reorganizacji ruchu na warszawskim odcinku S8. Najbardziej obciążona trasa w Polsce zyska dodatkowe pasy, nową geometrię węzłów i usprawnienia, które mają znacząco ograniczyć codzienne korki. Prace ruszą w II–III kwartale 2026 roku. 11.12.2025 11:36
Mazowsze włączy syreny alarmowe. Rusza ćwiczenie „Syrena-25” – mieszkańcy proszeni o spokój
Mazowsze włączy syreny alarmowe. Rusza ćwiczenie „Syrena-25” – mieszkańcy proszeni o spokój
Od 15 do 18 grudnia 2025 roku na terenie województwa mazowieckiego usłyszymy syreny alarmowe. To element ćwiczenia „Syrena-25”, którego celem jest sprawdzenie sprawności systemu alarmowania i procedur reagowania kryzysowego. Emisja dźwięków będzie wyłącznie testowa – nie oznacza realnego zagrożenia. 11.12.2025 10:51
Ruina na rogu Jarzębskiego i Magiera stoi pusta od 18 lat. Jakie są plany dla tej nieruchomości?
TYLKO U NAS
Ruina na rogu Jarzębskiego i Magiera stoi pusta od 18 lat. Jakie są plany dla tej nieruchomości?
Mieszkańcy zwracają uwagę na szpecący pawilon przy skrzyżowaniu ulic Jarzębskiego i Magiera. Na jego miejscu Dzielnica planuje budowę domu kultury, jednak wciąż nie jest znany termin realizacji inwestycji. Jak długo mieszkańcy będą zmuszeni patrzeć na opuszczony od 18 lat budynek? 09.12.2025 06:12
Zima to czas próby wrażliwości. Jeden telefon może uratować życie
Zima to czas próby wrażliwości. Jeden telefon może uratować życie
Niskie temperatury to realne zagrożenie dla zdrowia i życia wielu osób. Policja apeluje, by w okresie jesienno-zimowym nie pozostawać obojętnym – zwłaszcza wobec osób bezdomnych, samotnych i starszych. Wystarczy jeden telefon, aby zapobiec tragedii. 08.12.2025 11:03
Nowa propozycja dla rodziców i maluchów. Bezpłatne „Zajęcia otwarte” w Żłobku nr 16
Nowa propozycja dla rodziców i maluchów. Bezpłatne „Zajęcia otwarte” w Żłobku nr 16
Rodziny z najmłodszymi dziećmi, które nie uczęszczają jeszcze do żłobka, zyskają nowe miejsce do wspólnej zabawy i rozwoju. Żłobek nr 16 przy ul. Klaudyny 10 uruchamia pilotażowe, bezpłatne „Zajęcia otwarte” dla dzieci w wieku od około 1 do 3 lat oraz ich opiekunów. 08.12.2025 10:48
Viva la Musica zaprasza na jubileuszowy koncert w kościele pokamedulskim
Viva la Musica zaprasza na jubileuszowy koncert w kościele pokamedulskim
Najpiękniejsze kolędy, pastorałki i nastrojowe ballady w wyjątkowej przestrzeni Podziemi Kamedulskich. Już 13 grudnia zespół Viva la Musica wraz z przyjaciółmi zaprosi mieszkańców na koncert, który wprowadzi w magiczny klimat nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia. 08.12.2025 10:38
Kacze gniazdo gotowe. Nowy plac zabaw na Stawach Kellera już otwarty
Kacze gniazdo gotowe. Nowy plac zabaw na Stawach Kellera już otwarty
Dwie gigantyczne kaczki, ścieżki sprawnościowe wśród szuwarów i łódki do zabaw bez granic dla wyobraźni – od soboty dzieci mogą korzystać z zupełnie nowego placu zabaw na Stawach Kellera. Przebudowane „kacze gniazdo” oficjalnie zaprasza najmłodszych mieszkańców. 08.12.2025 10:30
Świąteczna magia na Wolumenie. Mikołaj, Jakub Kuroń i zapach pierników już 13 grudnia
Świąteczna magia na Wolumenie. Mikołaj, Jakub Kuroń i zapach pierników już 13 grudnia
Takiego wydarzenia na targowisku Wolumen jeszcze nie było. W sobotę 13 grudnia popularne targowisko od strony Reymonta zamieni się w pełne świątecznego klimatu miejsce spotkań, smaków i atrakcji dla całych rodzin. 08.12.2025 10:20
„Idziemy po zdrowie!” – nowa inicjatywa spacerowa
„Idziemy po zdrowie!” – nowa inicjatywa spacerowa
Chcesz zadbać o zdrowie, poznać nowych ludzi i zacząć niedzielę z dobrą energią? Nowa grupa na Facebooku – Facebook „idziemy po zdrowie!” – rusza z cyklicznymi spacerami. Bez zapisów, bez presji, za to z dużą dawką ruchu, rozmów i natury. 03.12.2025 18:58
Zrób własną zimową lampkę!
Zrób własną zimową lampkę!
Stare butelki, farby akrylowe, kolorowe papiery i odrobina kreatywności – tyle wystarczy, by stworzyć wyjątkową lampkę, która rozświetli zimowe wieczory. Już 6 grudnia mieszkańcy będą mogli wziąć udział w bezpłatnych warsztatach rękodzielniczych w ramach projektu Kulturalne Bielany. 02.12.2025 19:11
Benefis Marka Dutkiewicza - wieczór pełen wspomnień, muzyki i historii
Benefis Marka Dutkiewicza - wieczór pełen wspomnień, muzyki i historii
Niebawem szykuje się wydarzenie, które dla wielu miłośników polskiej piosenki będzie prawdziwym świętem. Benefis Marka Dutkiewicza – jednego z najbardziej wpływowych autorów tekstów w historii rodzimej muzyki rozrywkowej – stanie się okazją do spotkania z jego twórczością, kulisami powstawania największych przebojów oraz ludźmi, których inspirowała ona przez dekady. 02.12.2025 19:03
Jarmark Świąteczny na Słodowcu – trzy dni zimowej magii dla całych rodzin
Jarmark Świąteczny na Słodowcu – trzy dni zimowej magii dla całych rodzin
Od 5 do 7 grudnia 2025 roku zielona przestrzeń przy metrze Słodowiec ponownie zamieni się w tętniące życiem świąteczne miasteczko. Na mieszkańców czekają alpaki w świątecznych stylizacjach, aromatyczne przysmaki, warsztaty, zabawy, kolędowanie oraz ponad dwudziestu lokalnych twórców. 02.12.2025 09:48
Ruszyła 13. edycja budżetu obywatelskiego. Masz pomysł? Zgłoś go do 13 stycznia!
Ruszyła 13. edycja budżetu obywatelskiego. Masz pomysł? Zgłoś go do 13 stycznia!
Masz pomysł na nowy skwer, zieloną przestrzeń do odpoczynku albo ciekawą aktywność dla mieszkańców swojej okolicy? A może chcesz zorganizować rodzinne warsztaty artystyczne, które ożywią życie społeczne na twoim osiedlu? 02.12.2025 09:01
Mistrzowie parkowania #76
TYLKO U NAS
Mistrzowie parkowania #76
Kiedy przepisy stają się jedynie sugestią, a przestrzeń publiczna zamienia się w dziki plac manewrowy. Na bielańskich ulicach regularnie można spotkać auta zaparkowane na chodnikach, na podwójnej ciągłej czy tuż przy przejściu dla pieszych 29.11.2025 06:05
Rusza remont nawierzchni na ul. Kwitnącej
Rusza remont nawierzchni na ul. Kwitnącej
Od 30 listopada do 3 grudnia kierowcy, piesi i mieszkańcy Wawrzyszewa muszą przygotować się na utrudnienia. Rusza wymiana nawierzchni jezdni na ul. Kwitnącej – na odcinku od ul. Wólczyńskiej do ul. Gotyckiej. 28.11.2025 16:16
Rewolucja pod ziemią. M4 zmieni Warszawę – pociągi bez maszynistów, start z Białołęki
Rewolucja pod ziemią. M4 zmieni Warszawę – pociągi bez maszynistów, start z Białołęki
Nowa linia metra M4 będzie mieć ponad 26 km długości, 23 stacje i połączy aż 9 dzielnic. Po raz pierwszy w stolicy pociągi pojadą całkowicie autonomicznie – bez maszynistów. 28.11.2025 15:48
Andrzejki pełne magii – wielka zabawa dla najmłodszych już 29 listopada!
Andrzejki pełne magii – wielka zabawa dla najmłodszych już 29 listopada!
Nadchodzące Andrzejki zapowiadają się wyjątkowo! W sobotę 29 listopada, w godzinach 11:00–14:00, w CRS Bielany przy ul. S. B. Lindego 20 odbędzie się pełna atrakcji impreza przygotowana specjalnie dla dzieci. 26.11.2025 18:45
Nowoczesne osiedla w Markach – co zyskujesz, wybierając mieszkanie poza centrum Warszawy
REKLAMA
Nowoczesne osiedla w Markach – co zyskujesz, wybierając mieszkanie poza centrum Warszawy
Nowoczesne osiedla w Markach charakteryzują się przede wszystkim większą przestrzenią, zarówno wewnątrz samych budynków, jak i na zewnątrz. Mieszkania są zazwyczaj większe, z lepszym planem przestrzennym, co przekłada się na wyższy komfort użytkowania. Dodatkowo, większość nowoczesnych osiedli oferuje także bogate zaplecze rekreacyjne – od boisk, poprzez place zabaw, aż po strefy relaksu z zielenią. Dzięki temu mieszkańcy tych osiedli nie muszą rezygnować z aktywnego trybu życia i mogą cieszyć się bliskością natury, nie opuszczając swojego osiedla. 25.11.2025 15:19
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama