Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 29 maja 2026 16:53
Reklama
TYLKO U NAS

Co pod sobą skrywa Huta?

Choć Huta Warszawa jest nieodłącznym elementem historii Bielan, mało kto wie i ma okazję zobaczyć, co skrywa jej ogromny teren, na którym kilkadziesiąt lat temu pracowało aż 11 tysięcy osób. Spora część pracowników była mieszkańcami dzielnicy. Kilka dni temu, podczas Nocy Muzeów, pojawiła się wyjątkowa okazja, by zobaczyć najbardziej skryte wnętrza budynku Dyrekcji Huty
Co pod sobą skrywa Huta?

Autor: Wiktor Zając

W tym artykule przeczytasz o:

  • tajemniczym schronie przeciwjądrowym ukrytym pod Hutą Warszawa;
  • historii Huty Warszawa i życiu jej pracowników w czasach PRL;
  • zwiedzaniu schronu podczas Nocy Muzeów i jego unikalnym wyposażeniu.

Tajemniczy schron pod Hutą

Podczas Nocy Muzeów władze ArcelorMittal Warszawa udostępniły schron przeciwjądrowy mieszczący się pod budynkiem Dyrekcji Huty przy ul. Kasprowicza 132. Jest to infrastruktura z połowy lat 50., która w nienaruszonym stanie została zachowana dokładnie w takiej formie, w jakiej została zaprojektowana i wyposażona. Schron jest jednym z nielicznych czynnych schronów w Polsce i udostępniany jest publicznie raz do roku. Tego typu obiekty, ukryte dwa piętra pod ziemią, powstawały w okresie zimnej wojny aż do początku lat 60. Schrony budowano nie tylko tam, gdzie tworzono infrastrukturę krytyczną, jaką była sama Huta Warszawa, ale także na większości osiedli mieszkaniowych z lat 50. i początku lat 60.

– Schron, określany oficjalnie jako Stanowisko Dowodzenia Obrony Cywilnej, zachował się niemal w całości wraz z oryginalnym wyposażeniem: licznikami Geigera, radiotelefonami, maskami przeciwgazowymi, wojskowymi noszami i sprzętem do odkażania – mówi Ewa Szewczyk, rzecznik prasowa ArcelorMittal Warszawa. – To wyjątkowy obiekt nie tylko w skali Warszawy, ale całej Polski. Od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców i turystów – dodaje przedstawicielka spółki.

Zwiedzanie tylko raz w roku

Co roku zainteresowanie zwiedzaniem jest ogromne. Wejściówki znikają błyskawicznie, ponieważ do podziemnego kompleksu może wejść jedynie ograniczona liczba osób. O możliwości skorzystania z atrakcji decyduje kolejność zgłoszeń, a wstęp mają wyłącznie osoby wcześniej zarejestrowane. Zwiedzanie schronu odbywa się w grupach z przewodnikiem. Uczestnicy muszą mieć ukończone 15 lat. W tym roku również nasza redakcja miała okazję odwiedzić tajemniczy schron z lat 50.

ArcelorMittal Warszawa należy do międzynarodowej grupy ArcelorMittal i produkuje stal wykorzystywaną m.in. przy budowie warszawskiego metra, Muzeum POLIN czy wieżowca Varso Tower. Zakład działa na Bielanach od początku lat 50., a produkcja stali ruszyła tu w 1957 roku.

Historia Huty na archiwalnych nagraniach

Podczas ostatniej Nocy Muzeów wycieczka rozpoczęła się w holu głównego gmachu biurowego młocińskiej Huty. Ponieważ kolejne grupy zwiedzały obiekt jedna po drugiej, do czasu opuszczenia schronu przez poprzednią grupę można było obejrzeć ciekawe nagrania dotyczące historii Huty, a także Młocin i Bielan. Film zatytułowany „Rok z życia Huty” został nagrany w czterech częściach: „Jesień. Wytop stali”, „Zima. Walcowanie”, „Hutnicza wiosna” oraz „Hutnicze lato”. Na nagraniach, oprócz pracy hutników w walcowniach i innych częściach Huty, można zobaczyć także, jak mieszkali i spędzali wolny czas. Widoczne są również sceny z Osiedla Młociny Południowe (Wrzeciono), które w dużej mierze budowano dla pracowników Huty. Film pochodzi z lat 70. i można go obejrzeć w całości na kanale spółki ArcelorMittal.

13 metrów pod ziemią

Przewodnikiem podczas Nocy Muzeów był Grzegorz Kielich, który – obecnie już na emeryturze – pracował w Hucie przez 40 lat. Z holu uczestnicy przeszli do pięknych, krętych schodów spiralnie otaczających trzy słupy konstrukcyjne. Następnie wycieczka skręciła w boczny korytarz prowadzący do klatki schodowej znajdującej się w jednym ze skrzydeł gmachu. Schody prowadziły głęboko pod ziemię – dokładnie 13 metrów pod budynek. Schron wyposażony jest w oryginalny sprzęt i materiały służące do prowadzenia ćwiczeń Obrony Cywilnej.

Pan Grzegorz Klich pokazuje wyjście ewakuacyjne ze schronu

Obrona Cywilna w PRL

Jak udało się nam dowiedzieć, 18 maja 1973 r. ówczesna Rada Ministrów uchwaliła powołanie do życia Obrony Cywilnej oraz określiła jej cele, zadania i organizację. Za główny cel uznano zapewnienie ochrony ludności, zakładów pracy i dóbr kultury przed skutkami działania współczesnych środków rażenia. Uchwała zakładała m.in. alarmowanie przed niebezpieczeństwem nalotów i skażeń, zaciemnianie i wygaszanie oświetlenia, zaopatrzenie ludności cywilnej w sprzęt ochronny, przygotowanie schronów ochronnych, organizację jednostek ratowniczych, ewakuację ludności z miejsc zagrożonych, ochronę zakładów pracy i dóbr kultury, a także szkolenie obronne ludności i rozwój systemu ratownictwa.

Jak wygląda wnętrze schronu?

W samym schronie znajdowało się wiele wąskich i krętych korytarzy oraz liczne pomieszczenia pełniące różne funkcje – od sanitarnych i technicznych, przez centralę telefoniczną, pokój komendanta i pokój operacyjny, aż po magazyny zaopatrzenia. Po drodze można było zobaczyć wiele ciekawych artefaktów, takich jak mundury, stare plany, mapy czy instrukcje. Wiele z nich wyróżniało się interesującą oprawą graficzną. Wszystko to sprawiało, że zwiedzający mogli przenieść się w czasie do lat 50. i 60.

Huta dawniej i dziś

Co ciekawe, w okresie PRL w Hucie pracowało aż 11 tysięcy osób. Obecnie zatrudnionych jest tam około 500 pracowników, a pozostałe osoby wykonują zadania jako podwykonawcy. Dla porównania – sam schron przewidziany był jedynie dla 40 osób. Podczas zwiedzania Grzegorz Kielich szczegółowo oprowadzał uczestników po wszystkich pomieszczeniach i wyjaśniał, w jaki sposób działały poszczególne elementy wyposażenia schronu. Dla najmłodszych przygotowano również wiele zagadek związanych z przedmiotami, które dziś nie są już wykorzystywane. Następna okazja do zwiedzenia schronu Huty pojawi się w przyszłym roku, podczas kolejnej edycji Nocy Muzeów.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama