Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 01:00
Reklama

Artykuły

Wymiana nawierzchni przy Broniewskiego opóźniona
Wymiana nawierzchni przy Broniewskiego opóźniona
Niepogoda wymusiła zmianę terminu. Drogowcy rozpoczną prace dopiero 2 grudnia 2025 r. 25.11.2025 12:03
Poszukiwany obywatel Słowacji ukrył się… w sofie
Poszukiwany obywatel Słowacji ukrył się… w sofie
Funkcjonariusze przeprowadzili dynamiczną i skuteczną akcję zatrzymania 42-letniego obywatela Słowacji, ściganego na podstawie zarządzeń kilku prokuratur oraz Europejskiego Nakazu Aresztowania. Mężczyzna, podejrzewany o przestępstwa gospodarcze i finansowe, próbował uniknąć zatrzymania w sposób dość nietypowy — chowając się w sofie. 25.11.2025 11:35
Wyjątkowy wieczór jazzu, sztuki i premier w Podziemiach Kamedulskich
Wyjątkowy wieczór jazzu, sztuki i premier w Podziemiach Kamedulskich
27 listopada o godz. 19:00 w Podziemiach Kamedulskich odbędzie się niezwykłe wydarzenie artystyczne – multimedialny koncert „NOWOSIELSKI Audiovisual” połączony z premierą najnowszej płyty Artur Dutkiewicz Trio „From sound to silence. 23.11.2025 20:30
Trwają zapisy do „Zimy w Mieście” 2026
Trwają zapisy do „Zimy w Mieście” 2026
Ruszyły zapisy do tegorocznej edycji Warszawskiej Akcji „Zima w Mieście”. Jak co roku w czasie ferii zimowych uczniowie warszawskich szkół oraz dzieci mieszkające na terenie Warszawy będą mogły skorzystać z opieki i bogatego programu zajęć w Feryjnych Placówkach Edukacyjnych. 23.11.2025 17:51
Świąteczna zbiórka dla najmłodszych
Świąteczna zbiórka dla najmłodszych
Stowarzyszenie Serce Na Tarczy po raz kolejny organizuje przedświąteczną zbiórkę prezentów dla maluchów z Domów Małego Dziecka. 21.11.2025 10:27
Mieszkańcy proszą o dodatkowy przystanek na Nocznickiego
TYLKO U NAS
Mieszkańcy proszą o dodatkowy przystanek na Nocznickiego
Od 6 października ZTM zmienił trasy autobusów linii 210, 250 i 712. Od tamtej pory autobusy kursują ul. Nocznickiego. Okazuje się jednak, że mieszkańcy nowych osiedli nie mogą skorzystać z tych linii. Zwrócili się więc do radnego o pomoc. Czy jest szansa na dodatkowy przystanek? 21.11.2025 00:53
Mistrzowie parkowania #75
TYLKO U NAS
Mistrzowie parkowania #75
Na bielańskich podwórkach i uliczkach wciąż powtarza się ten sam scenariusz: samochody zastawiają chodniki, wciskają się tuż obok placów zabaw i rozjeżdżają trawniki. „Mistrzowie parkowania” znów dają o sobie znać, pokazując, jak łatwo lekceważyć podstawowe zasady bezpieczeństwa i wspólnej przestrzeni 21.11.2025 00:52
Szkolenie taktyczno-ratownicze - naucz się pomagać w sytuacjach kryzysowych
Szkolenie taktyczno-ratownicze - naucz się pomagać w sytuacjach kryzysowych
Organizatorzy zapraszają mieszkańców na intensywne, praktyczne szkolenie pierwszej pomocy w warunkach improwizowanych. Już 25 listopada uczestnicy poznają techniki tamowania krwotoków, udrażniania dróg oddechowych, zabezpieczania ran oraz reagowania w najczęstszych stanach zagrożenia życia. 19.11.2025 14:16
Spotkanie poświęcone prof. Karolowi Modzelewskiemu. W 88. rocznicę jego urodzin poznacie życiorys człowieka-legendy
Spotkanie poświęcone prof. Karolowi Modzelewskiemu. W 88. rocznicę jego urodzin poznacie życiorys człowieka-legendy
W 88. rocznicę urodzin prof. Karola Modzelewskiego – wybitnego historyka, jednego z liderów pierwszej „Solidarności” oraz symbolu niezłomności. 19.11.2025 11:07
Oddaj krew – podziel się życiem! Akcja krwiodawstwa przy Parafii na Wrzecionie
Oddaj krew – podziel się życiem! Akcja krwiodawstwa przy Parafii na Wrzecionie
Już wkrótce wszyscy, którzy chcą zrobić coś dobrego dla innych, będą mieli ku temu wyjątkową okazję. Zapraszamy na akcję honorowego oddawania krwi, która odbędzie się przy Parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na Wrzecionie. 18.11.2025 11:23
„Dźwięki światła i cienia” – wyjątkowy koncert w ramach Festiwalu Muzyki Kameralnej
„Dźwięki światła i cienia” – wyjątkowy koncert w ramach Festiwalu Muzyki Kameralnej
Delikatność, blask i poetycka gra światła z cieniem wypełnią kolejne wydarzenie Festiwalu Muzyki Kameralnej. 17.11.2025 09:23
"Rzut Beretem" – mapa, która pomaga odpowiedzialnie oddawać ubrania
"Rzut Beretem" – mapa, która pomaga odpowiedzialnie oddawać ubrania
Oddawanie niepotrzebnych ubrań jeszcze nigdy nie było tak proste. "Rzut Beretem" to interaktywna mapa stworzona przez Fundację Problematy, która pomaga szybko odnaleźć najbliższy punkt zbiórki tekstyliów. 16.11.2025 20:01
Kobieta dźgnęła mężczyznę nożem, grozi jej dożywocie
Kobieta dźgnęła mężczyznę nożem, grozi jej dożywocie
Na jednej z bielańskich ulic doszło do dramatycznego zdarzenia – 39-letnia kobieta ugodziła nożem 28-letniego mężczyznę podczas sprzeczki. Ranny trafił do szpitala, a agresorka, mając prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie, została zatrzymana i tymczasowo aresztowana. 14.11.2025 10:54
Uwaga! Prace w metrze na linii M1 – ruszy komunikacja zastępcza
Uwaga! Prace w metrze na linii M1 – ruszy komunikacja zastępcza
W czwartek 13 listopada wieczorem, na kilku stacjach metra linii M1 rozpocznie się wymiana urządzeń sterowania ruchem oraz podstacji energetycznej. Do niedzieli 16 listopada – pociągi nie będą jeździły na trasie Wilanowska – Słodowiec. 11.11.2025 11:24
Barok w pełnej krasie – koncert Marii Erdman w Auli im. bł. Jerzego Popiełuszki
Barok w pełnej krasie – koncert Marii Erdman w Auli im. bł. Jerzego Popiełuszki
W niedzielne popołudnie, 16 listopada, w Auli im. bł. Jerzego Popiełuszki przy ul. Dewajtis 3 odbędzie się wyjątkowy koncert organowy Marii Erdman. Występ wpisuje się w ceniony cykl koncertów organizowanych przez Akademię Katolicką w Warszawie, który od lat przyciąga miłośników muzyki klasycznej z całej stolicy. Wstęp na wydarzenie jest wolny. 11.11.2025 10:38
Otwórz drzwi do przedszkola! „Otwarte soboty w przedszkolach”
Otwórz drzwi do przedszkola! „Otwarte soboty w przedszkolach”
Rodzice, którzy stoją przed wyborem najlepszego przedszkola dla swojego dziecka, już w listopadzie będą mieli wyjątkową okazję, by osobiście odwiedzić bielańskie placówki i poznać ich ofertę. 11.11.2025 10:27
Jak wybór przedszkola wpływa na rozwój dziecka?
REKLAMA
Jak wybór przedszkola wpływa na rozwój dziecka?
Wybór przedszkola to jedna z pierwszych istotnych decyzji, którą muszą podjąć rodzice w kontekście edukacji swojego dziecka. Decyzja ta ma znaczący wpływ nie tylko na wczesną edukację, ale także na rozwój emocjonalny, społeczny i intelektualny młodego człowieka. W poniższym artykule przeanalizujemy, na jakie elementy warto zwrócić uwagę przy wyborze odpowiedniego przedszkola, jakie korzyści płyną z dobrze dobranego programu edukacyjnego oraz jak nauczyciele mogą wpłynąć na harmonijny rozwój dziecka. 10.11.2025 19:06
Bezpiecznie na hulajnodze – zasady, o których warto pamiętać
Bezpiecznie na hulajnodze – zasady, o których warto pamiętać
Elektryczne hulajnogi to dziś jeden z najpopularniejszych środków transportu – szybki, wygodny i ekologiczny. Niestety, wraz z ich rosnącą liczbą pojawia się też więcej kolizji i niebezpiecznych sytuacji. Sprawdź, jak jeździć odpowiedzialnie i bezpiecznie – dla siebie i innych uczestników ruchu. 06.11.2025 11:21
Jarmark Świąteczny – zaproszenie dla lokalnych twórców i organizacji
Jarmark Świąteczny – zaproszenie dla lokalnych twórców i organizacji
W tym roku przestrzeń przy stacji metra na Słodowcu zamieni się w świąteczną wioskę pełną światła, zapachów i muzyki. 06.11.2025 10:35
Nowe mieszkania wspomagane – dom przy ul. Rudnickiego gotowy na przyjęcie mieszkańców
Nowe mieszkania wspomagane – dom przy ul. Rudnickiego gotowy na przyjęcie mieszkańców
Zakończono budowę nowoczesnego budynku Towarzystwa Budownictwa Społecznego Warszawa Północ. W inwestycji przy ul. Rudnickiego powstało 173 mieszkań, a wśród nich – kompleks specjalnie przystosowanych mieszkań wspomaganych dla osób z niepełnosprawnościami. 06.11.2025 10:27
Dzielnica rozkwita! Ruszyło sadzenie 100 tysięcy kwiatów cebulowych
Dzielnica rozkwita! Ruszyło sadzenie 100 tysięcy kwiatów cebulowych
Jesień upływa pod znakiem zielonych działań. W kilku miejscach dzielnicy trwa wielka akcja sadzenia roślin cebulowych, która już wiosną odmieni miejskie skwery i parki. 05.11.2025 17:55
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama