Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 21:37
Reklama
TYLKO U NAS

Poznaj historię Wrzeciona (cz. 1)

Wrzeciono to nie jedno osiedle, lecz zespół osiedli rozciągających się od Lasku Lindego w kierunku Huty Warszawa. Budowa całego założenia przypadła na lata 60. XX wieku. Na obszarze 80 ha zamieszkało 34 tysiące mieszkańców, choć pierwotnie osiedle miało wyglądać nieco inaczej

W tym artykule przeczytasz o:

  • historii terenu Wrzeciona – od dawnego lotniska wojskowego Bielany po budowę osiedla Młociny Południowe;
  • powstaniu i założeniach urbanistycznych osiedla Młociny I, czyli słynnej „jodełki”, zaprojektowanej przez Stefana Deubela;
  • architekturze „okrąglaka”, zmianach w projekcie osiedla oraz tym, jak wygląda ten fragment Wrzeciona dzisiaj.

Od lotniska wojskowego do nowego osiedla

Osiedle Młociny Południowe, bo taka była jego pierwotna nazwa, powstało na terenie dawnego Lotniska Bielany. Było to lotnisko wojskowe, które utworzono pod koniec lat 30. Wcześniej znajdowało się tu Bielańskie Pole Wojenne, będące poligonem armii rosyjskiej, a po odzyskaniu niepodległości teren ten aż do chwili rozpoczęcia budowy lotniska należał do Skarbu Państwa.

Budowa lotniska rozpoczęła się w 1938 r. W pierwszej kolejności przystąpiono do osuszenia, splantowania i utwardzenia terenu, choć lotnisko nigdy nie miało betonowego pasa startowego. Obsługiwało ono lekkie samoloty, w związku z czym nawierzchnia trawiasta była w tamtym czasie wystarczająca. Na początku 1939 r. wybudowano na jego terenie trzy hangary.

Lotnisko podczas wojny i po jej zakończeniu

Podczas okupacji nieukończone lotnisko zajęli Niemcy. Teren został powiększony, a także wybudowano baraki dla żołnierzy. W 1944 r. na lotnisku stacjonowały cztery jednostki Luftwaffe. W nocy z 3 na 4 maja 1944 roku lotnisko stało się celem tzw. akcji „Bielany”, przeprowadzonej przez oddział Osjan. W jej trakcie zniszczono pięć samolotów Ju-52/3m oraz uszkodzono kilka kolejnych maszyn. Niemcy byli całkowicie zaskoczeni atakiem i początkowo przypuszczali, że zniszczenia są skutkiem alianckiego nalotu, co umożliwiło oddziałowi wycofanie się bez poniesienia strat.

Zdjęcie lotnicze Bielan, Młocin i Wawrzyszewa z 1951 r. Na niebiesko zaznaczona jest granica Warszawy z 1945 r. Nie iwdać jeszcze Huty Warszawy, a na terenie Wrzeciona widąć jeszcze pozostałości po dawnym lotnisku bielańskim

Lotnisko wznowiło działalność latem 1945 r., jednak w kolejnych latach ruch był stopniowo wygaszany. Początek lat 50. stał się momentem przełomowym dla dalszego rozwoju Bielan. Teren dawnej gminy Młociny został włączony do Warszawy. Wcześniej granica miasta kończyła się wzdłuż północno-zachodniej granicy Lasku Lindego, czyli wzdłuż obecnej ul. Lindego. W 1950 r. lotnisko zostało zamknięte, a granica Warszawy przesunęła się daleko na północny zachód – w stronę Łomianek i Mościska.

Huta Warszawa i początki Osiedla Młociny Płd. 

W 1952 r. przystąpiono do budowy Huty Warszawa, która na zawsze odmieniła oblicze „wielkiego” Żoliborza, ponieważ aż do lat 90. Bielany administracyjnie należały do dzielnicy Żoliborz. W obrębie Starych Bielan powstały liczne osiedla hutnicze zaprojektowane przez małżeństwo Piechotków, lecz potrzeby mieszkaniowe były coraz większe. Postanowiono więc przybliżyć zabudowę mieszkaniową w stronę Huty.

Na przełomie lat 50. i 60. podjęto decyzję o budowie wielkiego zespołu mieszkaniowego Młocin Południowych, który miał powstać w kwartale ulic: Kasprowicza – Lindego – Marymoncka – Nocznickiego. W Zakładzie Architektury Zespołów Mieszkaniowych Politechniki Warszawskiej, podczas roku akademickiego 1956/57, na katedrze Heleny i Szymona Syrkusów architekci Ryszard Kotwiński i Edward Rybka opracowali plan zagospodarowania Młocin. Był to projekt zdecydowanie różniący się od obecnego. Architekci zaplanowali również zagospodarowanie terenów obecnego osiedla Wawrzyszew.

Projekt zakładał bardzo zróżnicowaną zabudowę. Przewidywano m.in. galeriowce z mieszkaniami dwukondygnacyjnymi, zbliżonymi do Mezotenowca we Wrocławiu. Ostatecznie jednak realizację powierzono innej pracowni.

Nowa koncepcja urbanistyczna

Funkcje inwestorskie nad Młocinami przejęła Dyrekcja Rozbudowy Miasta Warszawa-Północ. Poszczególne zespoły założenia Młocin Południowych podlegały różnym instytucjom, m.in. Hucie Warszawa, Stołecznej Radzie Narodowej oraz Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Na czele pracowni projektowej w Miastoprojekcie Stolica-Północ stanął architekt Stefan Deubel. Do współpracy zaprosił Mieczysława Gernera, Kazimierza Kowalskiego, Jerzego Skrzypczaka oraz Lecha Zaborskiego.

Cały układ przestrzenny Młocin Południowych koncentrował się wokół ulicy Przy Agorze, która połączyła ul. Marymoncką z ul. Kasprowicza. Oprócz niej powstała okalająca osiedle ul. Wrzeciono, od której wywodzi się druga nazwa znajdujących się tu zespołów mieszkaniowych. Ulica Wrzeciono do dziś pełni wyłącznie funkcję dojazdu do poszczególnych jednostek. Swój początek i koniec ma przy dwóch skrzyżowaniach z ul. Lindego.

Pierwotna koncepcja fragmentu Osiedla Młociny Płd. - zespoły Młociny I, II, III, IV i niewielki zarys Młocin V wraz z szerokim pasażem wzdłuż ul. Przy Agorze

Projektanci pierwotnie zakładali stworzenie w tym miejscu czegoś na kształt „miasta w mieście”, rozdzielając strefy usługowo-handlowe, rekreacyjne i mieszkaniowe. Głównym obszarem usług stała się ul. Przy Agorze, gdzie powstały liczne pawilony handlowe i usługowe. Nazwa tej ulicy nie była przypadkowa – wywodzi się z antyku, z języka greckiego, i oznacza dosłownie „miejsce zgromadzeń”.

Wraz z kolejnymi zespołami projekty ciągle się zmieniały w zależności od narzuconej przez wykonawcę technologii i normatywów
Ostateczna wersja planu zagospodarowania według projektu pracowni pod kierownictwem Lecha Zaborskiego

Młociny I, czyli słynna „jodełka”

Pierwszym zespołem były Młociny I, potocznie nazywane „jodełką”. Zespół ten zdecydowanie różni się od późniejszych etapów – przede wszystkim znacznie bardziej zwartą zabudową, indywidualnym projektem budynków o oszczędnej i stylizowanej architekturze oraz ciekawym założeniem urbanistycznym.

Centralnym punktem osiedla jest tzw. „okrąglak”, w którym do dziś znajdują się najbardziej potrzebne usługi i handel. Stefan Deubel wraz ze swoim zespołem postanowił uniknąć sytuacji, w której pawilon handlowy prezentowałby się atrakcyjnie wyłącznie od strony ulicy, natomiast od strony osiedla widoczne byłoby jedynie zaplecze i rampa, na które mieszkańcy patrzyliby ze swoich okien.

Budynek zaprojektowany na planie koła posiada wewnętrzny, okrągły dziedziniec, w którym ukryto całe zaplecze. Od drugiej strony pawilonu biegnie ul. Dorycka, będąca wyłącznie drogą dojazdową do charakterystycznego budynku o łamanym rzucie – jedynego w całym zespole, który nie ma kształtu prostokąta – przy adresie Dorycka 9. Budynek ten stanowi swego rodzaju tło dla kultowego dziś „okrąglaka” na rogu ul. Wrzeciono i ul. Doryckiej.

Za tym budynkiem pierwotnie zaprojektowano cztery „igreki” – wysokie punktowce o trójskrzydłowym, symetrycznym rzucie.

Typy zabudowy i architektura osiedla

Oprócz okrąglaka i budynku przy ul. Doryckiej 9 pracownia Stefana Deubela zaprojektowała cały ciąg zarówno niskich, jak i wysokich budynków przy ul. Marymonckiej 143–161 oraz przy ul. Wrzeciono 45–51. Na cały projekt zespołu Młociny I przypadało pięć typów budynków mieszkalnych. Oprócz wspomnianych na początku czterech „igreków”, które nigdy nie zostały wybudowane, zrealizowano pięć budynków niskich dwuklatkowych, cztery budynki niskie trzyklatkowe, cztery budynki niskie jednoklatkowe, pięć budynków wysokich czteroklatkowych oraz jeden budynek nietypowy przy ul. Doryckiej 9. Wszystkie budynki mają od 4 do 10 kondygnacji.

Stefan Deubel w doskonały sposób oddzielił ruch kołowy od pieszego. W samym środku całego kompleksu poprowadził długi ciąg spacerowy, łączący poszczególne mniejsze jednostki (kolonie). Dzięki temu od ul. Przy Agorze aż do ul. Doryckiej nie trzeba przekraczać żadnej ulicy ani parkingu. Idąc tym ciągiem, ukazują się kolejne sekwencje budynków i dziedzińców – niczym klatki filmowe.

Architekci w swoim projekcie udowodnili, jak skala może się zmieniać, a wraz z nią poszczególne „wnętrza” pomiędzy budynkami. To właśnie temu układowi, zbliżonemu do jodełki, osiedle zawdzięcza swoją potoczną nazwę.

Osiedle Młociny I - na zdjęciu widoczna jest pierwotna kolorystyka budynków. Fot. Tadeusz Barucki (Zbiory Politechniki Warszawskiej)

Zmiany w projekcie i odejście Deubela

Niestety około 1964 r., kiedy wykonawcą zostało Przedsiębiorstwo Budownictwa Uprzemysłowionego „Północ”, narzucono podniesienie zabudowy z 4 do 5 kondygnacji, oszczędności oraz stosowanie coraz bardziej typowych rozwiązań. Wówczas główny projektant Stefan Deubel postanowił zrezygnować z kierowania pracownią.

Za dokończenie projektu tego zespołu, jak również realizację pozostałych osiedli, kierownictwo nad pracownią przejął Lech Zaborski. W późniejszych latach na terenie zespołu Młociny I zrealizowano cztery typowe budynki w technologii PBU-63, które zastąpiły planowane pierwotnie „igreki”. Również w ramach projektów typowych wybudowano szkołę oraz przedszkole, które także zakładano w pierwotnej wizji Deubela.

Kolorystyka elewacji i współczesny stan osiedla

Oprócz odważnej wizji urbanistycznej Stefan Deubel opracował także bardzo ciekawą kolorystykę elewacji. Część budynków była pomalowana na biało, z wyraźnymi akcentami podkreślającymi poszczególne elementy konstrukcyjne i detale, takie jak betonowe osłony balkonów. Na budynkach wysokich część balkonów była czerwona. Na elewacjach można było znaleźć liczne akcenty w kolorze brunatnym lub błękitnym. Niektóre mniejsze budynki pomalowano w kolorze ciemnobeżowym i khaki.

Wszystkie budynki projektu Deubela zostały wzniesione w technologii tradycyjnej. Dopiero realizacja dalszych etapów narzuciła technologię wielkopłytową i wielkoblokową (cegłę żerańską).

Młociny I w pełnej perspektywie od strony ul. Przy Agorze

Obecnie większość budynków oraz terenów zespołu Młociny I stanowią wspólnoty mieszkaniowe wydzielone z zasobu komunalnego (12 budynków), a terenami wokół zarządza ZGN Bielany. Pozostałymi budynkami i terenami zarządza Spółdzielnia Mieszkaniowa „DOMHUT” (9 budynków). Okrąglak przy ul. Wrzeciono 41 został ujęty w gminnej ewidencji zabytków. Niestety cały zespół nadal nie posiada miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

W latach 2017–2018 osiedle zostało dogęszczone nowym apartamentowcem „Przy Doryckiej” przy ul. Wrzeciono 47B, którego inwestorem była Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa „Merkury”. Jego bryła miała nawiązywać do obłości „okrąglaka”.

SAM na rogu ul. Marymonckiej i Przy Agorze. W tle jeden z nieotynkowanych budynków wysokich zespołu Młociny I (Źródło: Bielańska Fototeka)
Otynkowany dwuklatkowiec i nieotynkowany budynek wysoki od strony ul. Marymockiej (Źródło: Bielańska Fototeka)

Ciekawostka z Muranowa

Ciekawostką jest fakt, że 4-kondygnacyjne budynki trzyklatkowe zostały później powtórzone na Muranowie Zachodnim. Tam jednak podniesiono je o jedną kondygnację, a na najwyższej kondygnacji nie umieszczono suszarni. Również ich kolorystyka nie była tak bogata jak w przypadku budynków zespołu Młociny I. Cztery budynki przy ul. Niskiej 25–31 powstały w latach 1963–1965.

Więcej o pozostałych zespołach mieszkaniowych na terenie Wrzeciona przeczytacie wkrótce.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama