Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 10:20
Reklama

Artykuły

Zima na Mazowszu pełna atrakcji. Te miejsca koniecznie musisz odwiedzić!
[Materiał partnerski]
Zima na Mazowszu pełna atrakcji. Te miejsca koniecznie musisz odwiedzić!
Zimowa pogoda nie zachęca do spędzania czasu poza domem? Nic bardziej mylnego! Mazowsze, czyli serce Polski, oferuje w sezonie zimowym prawdziwe bogactwo doświadczeń kulturalnych w ponad 30 różnorodnych instytucjach. Samorząd Województwa Mazowieckiego stwarza okazję do kontaktu z kulturą nie tylko w Warszawie, ale też w mniejszych miastach i miasteczkach, zachęcając do aktywnego poznawania jednego z najbardziej barwnych regionów Polski. 07.02.2025 13:02
Mistrzowie parkowania #47
Mistrzowie parkowania #47
Na bielańskich ulicach, a nawet na podwórkach nie brakuje nieprawidłowo pozostawionych aut. Zapraszamy na 47. edycję mistrzów parkowania, czyli cyklu, w którym pokazujemy skalę problemu, jakim jest zastawianie chodników i rozjeżdżanie terenów zieleni. 07.02.2025 07:16
W budynku na ul. Wrzeciono zatrzymano 7 osób
W budynku na ul. Wrzeciono zatrzymano 7 osób
Do bójki z udziałem siedmiu mężczyzn doszło na klatce schodowej jednego z budynków przy ulicy Wrzeciono. 06.02.2025 18:33
Oszust wyłudził 130 tysięcy!
Oszust wyłudził 130 tysięcy!
Prawie 130 tysięcy złotych stracił starszy mężczyzna, mieszkaniec Bielan. Senior, fałszywemu policjantowi przekazał kartę bankomatową wraz z kodami. 06.02.2025 18:13
Patroni bielańskich ulic #32 - Krzysztof Klenczon
TYLKO U NAS
Patroni bielańskich ulic #32 - Krzysztof Klenczon
Ulica Klenczona to jedna z ulic na Bielanach. Więcej informacji kim jest patron ulicy w trzydziestej drugiej edycji Patronów bielańskich ulic. 05.02.2025 11:45
Zadbaj o bezpieczeństwo najbliższych
Zadbaj o bezpieczeństwo najbliższych
Komenda Stołeczna Policji (KSP) oferuje możliwość przeprowadzenia kontroli autokarów przed planowanym wyjazdem na ferie zimowe. 05.02.2025 11:10
Jak skutecznie mierzyć czas pracy i podnosić efektywność zespołu? Poznaj wyjątkowe możliwości TimeCamp!
Reklama
Jak skutecznie mierzyć czas pracy i podnosić efektywność zespołu? Poznaj wyjątkowe możliwości TimeCamp!
Zastanawiasz się, jak efektywnie koordynować pracę rozproszonych zespołów i uniknąć chaosu organizacyjnego? W artykule przekonasz się, że mierzenie czasu to nie tylko kontrola, ale także szansa na zwiększenie wydajności i wypracowanie zdrowszych nawyków. Poznasz przykłady, jak TimeCamp wspiera pracowników zdalnych, agencje marketingowe czy branżę IT, a także jak dane z raportów przekładają się na długofalowy rozwój biznesu. Przygotuj się na solidną dawkę inspiracji i praktycznych wskazówek, dzięki którym zarządzanie czasem stanie się prawdziwie przemyślanym procesem. 05.02.2025 09:22
Wnioski 800 plus
Wnioski 800 plus
Można już składać wnioski 800 plus na nowy okres świadczeniowy. 03.02.2025 14:08
Nowe radiowozy w służbie policji na Bielanach
Nowe radiowozy w służbie policji na Bielanach
Policjanci z Bielan otrzymali nowe radiowozy, które zwiększą efektywność ich działań. 03.02.2025 13:36
Uruchomienie sygnalizacji na ulicy Książąt Mazowieckich
Uruchomienie sygnalizacji na ulicy Książąt Mazowieckich
W dniu 4 lutego ZDM, o godz. 12:00, ponownie uruchomi sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu ulicy Książąt Mazowieckich z ulicą Zgrupowania AK „Kampinos” oraz na przejściu dla pieszych przez ulicę Książąt Mazowieckich przy wiadukcie trasy alei gen. Marii Wittek. 02.02.2025 20:08
Budżet Obywatelski na 2026 rok - pomysły na lepszą dzielnicę!
TYLKO U NAS
Budżet Obywatelski na 2026 rok - pomysły na lepszą dzielnicę!
Mieszkańcy Bielan po raz kolejny mieli okazję zgłaszać swoje pomysły w ramach Budżetu Obywatelskiego. To właśnie dzięki tej inicjatywie lokalna społeczność może bezpośrednio decydować o tym, na co zostaną przeznaczone środki z miejskiego budżetu. Przyjrzyjmy się najciekawszym projektom. 02.02.2025 18:22
Patroni bielańskich ulic #31 - Jan Kasprowicz
TYLKO U NAS
Patroni bielańskich ulic #31 - Jan Kasprowicz
Ulica Kasprowicza to jedna z ulic na Starych Bielanach. Więcej informacji kim jest patron ulicy w trzydziestej pierwszej edycji Patronów bielańskich ulic. 02.02.2025 10:39
Naturalne i łagodne wsparcie dla organizmu: zastosowanie konopii indyjskich
Reklama
Naturalne i łagodne wsparcie dla organizmu: zastosowanie konopii indyjskich
Konopie indyjskie są obecnie składnikiem wielu suplementów diety, kosmetyków czy olejków, polecanych jako sposób na rozwiązanie problemu łagodnej bezsenności. Sprawdź, dlaczego warto przetestować konopie indyjskie. 31.01.2025 10:00
Mistrzowie parkowania #46
Tylko u nas!
Mistrzowie parkowania #46
W tych miejscach parkować nie wolno. Sami zobaczcie, w których miejscach tym razem kierowcy nieprawidłowo pozostawili swoje auta. Zapraszamy na 46. edycję Mistrzów Parkowania na Bielanach. 30.01.2025 23:30
Rowerowy Maj - trwają zapisy!
Rowerowy Maj - trwają zapisy!
Zgłoszenia do udziału w tegorocznym warszawskim "Rowerowym Maju" będą przyjmowane do 7 lutego br. 28.01.2025 12:04
Kultura za złotówkę
Kultura za złotówkę
Samorząd Mazowsza kontynuuje akcję „Kulturalna szkoła na Mazowszu”. 28.01.2025 11:01
Będzie sygnalizacja na skrzyżowaniu Wólczyńskiej i Nocznickiego
Będzie sygnalizacja na skrzyżowaniu Wólczyńskiej i Nocznickiego
Zarząd Dróg Miejskich poinformował właśnie, iż rozstrzygnął przetarg na budowę sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Wólczyńskiej i Nocznickiego. 28.01.2025 10:32    3
Zapisz się na 42 Bieg Chomiczówki
Zapisz się na 42 Bieg Chomiczówki
Bieg o Puchar Bielan nastąpi 16 lutego o godzinie 10:00 natomiast start 42. Biegu Chomiczówki zaplanowano 16 lutego o godzinie 11:00. Nie zwlekajcie z zapisami! 28.01.2025 09:22
Bezpłatne czipowanie i kastracja zwierząt
Bezpłatne czipowanie i kastracja zwierząt
Masz psa lub kota? Zaczipowałeś i wykastrowałeś już swoje zwierzę? Jeśli nie, masz możliwość skorzystania z czipowania i kastracji finansowanej ze środków Miasta Stołecznego Warszawy! 28.01.2025 09:14
Włamywacze z Bielan zatrzymani
Włamywacze z Bielan zatrzymani
Bielańska policja zatrzymała włamywaczy. Straty oszacowano na ponad 41 tys. złotych. 28.01.2025 09:02
Patroni bielańskich ulic #30 - Adam Jarzębski
TYLKO U NAS
Patroni bielańskich ulic #30 - Adam Jarzębski
Ulica Jarzębskiego to jedna z ulic na Bielanach. Więcej informacji kim jest patron ulicy w trzydziestej edycji Patronów bielańskich ulic. 26.01.2025 19:11
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama