Przejdź do głównych treści
Przejdź do wyszukiwarki
Przejdź do głównego menu
Facebook.com
X.com
Instagram.com
poniedziałek, 26 stycznia 2026 19:16
Ułatwienia dostępności
Zaloguj się
Wydarzenia
Ankiety
Galerie zdjęć
Reklama
Alert 24
AKTUALNOŚCI
REGION
INTERWENCJE
INWESTYCJE I SAMORZĄD
KULTURA I ROZRYWKA
HISTORIA
BIZNES
Pokaż pozostałe elementy menu
PRZECZYTAJ:
Bardzo ważna informacja dla podatników posiadających garaż!
Stare Babice, Janów i Klaudyn: Przerwa w dostawie wody. Sprawdź adresy
Reklama
Strona główna
Artykuły
Artykuły
Wybierz kategorię
TOP
Aktualności
Region
Interwencje
Inwestycje i Samorząd
Kultura i Rozrywka
Historia
Reklama
Biznes
Materiał Partnera
Artykuł sponsorowany
Sortuj
Najnowsze
Najstarsze
Najczęściej czytane
Najlepiej oceniane
Filtruj
Reset
Letnie spacery historyczne - Filmowe Bielany z nutką retro
W ramach czwartej edycji Letnich Spacerów Historycznych po Bielanach, w niedzielę 4 sierpnia o godzinie 11:00 odbędzie się spacer "Filmowe Bielany z nutką retro".
02.08.2024 14:17
Godzina ,,W" na Bielanach [Fotogaleria]
Jak co roku mieszkańcy Bielan oddali hołd Powstańcom Warszawskim. W 80. rocznicę zrywu bielańczycy zebrali się na Młocinach, gdzie upamiętnili bohaterów Warszawy
02.08.2024 09:53
Mistrzowie Parkowania #14 - mandaty na Wrzecionie
14. edycja ,,Mistrzów" skupia się na wrzeciońskich kierowcach. Niestety posypią się tu mandaty...
02.08.2024 09:05
Tajemnicza choroba zabija warszawskie ptaki
W Warszawie zaobserwowano niepokojące zjawisko masowej śmierci ptaków - głównie wron siwych i innych krukowatych. Zjawisko wywołało szerokie zaniepokojenie wśród mieszkańców i specjalistów.
01.08.2024 14:46
3
2
Kino plenerowe przy Stawach Brustmana - Będzie lepiej
W sierpniowe piątki odbywać się będzie cykl pokazów filmowych o tematyce ekologiczno-przyrodniczej. Filmy będą wyświetlane w otoczeniu malowniczych Stawów Brustmana. Na pierwszym seansie, w piątek, 2 sierpnia będzie można obejrzeć francuską komedię „Będzie lepiej”.
01.08.2024 13:52
Filmowa Stolica Lata na Bielanach - Miasto 44
Filmowa Stolica Lata wróciła na Bielany. W tym roku seanse odbywają się w każdy wakacyjny czwartek na terenie rekreacyjnym przy stacji metra Słodowiec. Na najbliższym seansie, 1 sierpnia, będzie można obejrzeć film upamiętniający Powstanie Warszawskie - „Miasto 44” Jana Komasy.
31.07.2024 13:34
Ruch wahadłowy na Wólczyńskiej
W czwartek, 1 sierpnia, na ul. Wólczyńskiej u zbiegu ze Swarożyca wprowadzony zostanie ruch wahadłowy. Powodem prace związane z budową wjazdu na nowe osiedle. Utrudnienia potrwają do 6 sierpnia włącznie.
31.07.2024 13:19
2
1
Syreny w 80. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
Jak co roku 1 sierpnia o godz. 17.00 syreny alarmowe upamiętnią rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
31.07.2024 12:17
Warszawa Taylor Swift - limitowane produkty i wydarzenia
Jako pierwszy twórca w historii zagra 3 koncerty z rzędu na Stadionie Narodowym. Wizyta Taylor Swift w Warszawie to istny fenomen, na którym zyskać pragnie każdy.
31.07.2024 09:28
Łomianki: Kradł artykuły za ponad 25 tys. złotych. Wpadł na gorącym uczynku
Policjanci z Łomianek zatrzymali mężczyznę, który przez ostatnie miesiące kradł ze sklepu artykuły o łącznej wartości ponad 25 tysięcy złotych. Złodziej usłyszał zarzut kradzieży dokonanej czynem ciągłym w warunkach recydywy.
30.07.2024 16:30
Oni walczyli o lotnisko bielańskie
Obchody okrągłej 80 rocznicy Powstania Warszawskiego rozpoczęły się na Bielanach od tradycyjnego spotkania na Młocinach, gdzie uczczona została pamięć o Żołnierzach Armii Krajowej ze Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego i Grupy „Kampinos”, którzy walczyli o lotnisko bielańskie. – Poległych szanujemy i pamiętamy o nich – mówił do zgromadzonych Witold Grzybowski, jeden z ostatnich żyjących uczestników tych walk.
30.07.2024 13:21
Rusza nabór wniosków na stypendia artystyczne
Warszawa od lat wspiera twórczynie i twórców w realizacji ich autorskich pomysłów. Już w najbliższy czwartek, 1 sierpnia, rusza nabór wniosków o stypendia artystyczne na 2025 rok. Do podziału są ponad dwa miliony złotych.
30.07.2024 12:47
Co zrobić z odpadami poremontowymi?
Wakacje sprzyjają pracom remontowym. Po odświeżaniu mieszkania może jednak zostać sporo nietypowych odpadów, które nie powinny trafić do zwykłego śmietnika. Gdzie je oddać?
30.07.2024 12:38
Zmiany w komunikacji podczas rocznicowych obchodów
W najbliższych dniach w wielu miejscach pamięci odbędą się uroczystości upamiętniające 80. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Organizacja okolicznościowych wydarzeń będzie się wiązała ze zmianami w organizacji ruchu i parkowaniu. W czwartek, 1 sierpnia, na ulice wyjadą autobusy i tramwaje linii specjalnych.
30.07.2024 09:37
Patroni bielańskich ulic #6 - Tomasz Nocznicki
Ulica Nocznickiego łączy skrajną część Wawrzyszewa z węzłem komunikacyjnym na Młocinach. W 6. odcinku ,,Patronów" przybliżymy postać imiennika tejże drogi.
30.07.2024 09:09
Igrzyska na wielkim ekranie
Trwające w Paryżu Igrzyska Olimpijskie na Bielanach można oglądać na wielkim ekranie w strefie kibica w Galerii Młociny.
29.07.2024 13:44
Klub Komediowy: All inclusive - urlop improwizowany
We wtorek, 30 lipca, o godzinie 19:00 na tarasie w Galerii Młociny wystąpi Klub Komediowy z przedstawieniem "All inclusive - urlop improwizowany".
29.07.2024 13:31
W jak wolność - 60 tysięcy przypinek dla warszawiaków
Już za kilka dni stolica będzie obchodzić 80. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Specjalnie zaprojektowane przypinki z przewodnim hasłem obchodów "W jak wolność" będą dostępne na wybranych słupach reklamowych w całym mieście.
29.07.2024 12:24
Łomianki: Wiatr łamał drzewa. Wiele interwencji służb
Drzewa powalone na drogę, czy oparte o dach domu - to obraz Łomianek po niedzielnym silnym wietrze. Kilka razy musieli interweniować strażacy z OSP. Strażnicy miejscy przypominają za to, jak zachować się w czasie burzy i silnego wiatru.
29.07.2024 11:00
Stare Babice: Powstaje plan ogólny gminy. Wpływ może mieć każdy
Każdy mieszkaniec gminy Stare Babice może mieć wpływ na ostateczną treść planu ogólnego. Urzędnicy zachęcają do aktywnego udziału w przygotowywaniu dokumentu, który określi plan zagospodarowania terenu i dalszy rozwój gminy.
26.07.2024 16:00
Osiedle Piaski: betonowa pustynia?
W ramach czwartej edycji Letnich Spacerów Historycznych po Bielanach, w niedzielę 28 lipca o godzinie 11:00 odbędzie się spacer ""Osiedle Piaski: betonowa pustynia?".
26.07.2024 15:20
1
poprzednia
1
...
41
42
43
44
45
46
47
...
następna
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Data dodania artykułu:
19.01.2026
18-latek zniszczył wyposażenie galerii
Data dodania artykułu:
19.01.2026
Karnawałowy Bal – taneczna noc pełna atrakcji już 7 lutego
Data dodania artykułu:
20.01.2026
Pasażerowie linii 203 wciąż czekają na realne zmiany
Data dodania artykułu:
20.01.2026
Mróz nie odpuszcza. Ogrzewane namioty i nocne autobusy – Warszawa uruchamia pomoc dla mieszkańców
Data dodania artykułu:
13.01.2026
Reklama
KOMENTARZE
Poprzednie
Następne
Autor komentarza:
Włodek
Treść komentarza:
Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.
Data dodania komentarza:
23.01.2026, 18:47
Źródło komentarza:
Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Autor komentarza:
Hanna
Treść komentarza:
SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.
Data dodania komentarza:
23.01.2026, 11:25
Źródło komentarza:
Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Autor komentarza:
Jagoda
Treść komentarza:
Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizyty
Data dodania komentarza:
23.01.2026, 07:00
Źródło komentarza:
Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Autor komentarza:
..
Treść komentarza:
Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżył
Data dodania komentarza:
22.01.2026, 23:37
Źródło komentarza:
Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Autor komentarza:
Chris
Treść komentarza:
ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!
Data dodania komentarza:
22.01.2026, 10:35
Źródło komentarza:
Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniu
Autor komentarza:
Karola
Treść komentarza:
I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.
Data dodania komentarza:
21.01.2026, 01:46
Źródło komentarza:
Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama