Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 20:27
Reklama

Artykuły

Warszawskie Drzewo Roku 2024
Warszawskie Drzewo Roku 2024
Około 9 milionów drzew, a wśród nich to jedyne – Warszawskie Drzewo Roku 2024. Które z drzew zdobędzie ten wyjątkowy tytuł? O tym zdecydują mieszkańcy. 15.07.2024 14:14
Zmiany na liniach 1, 150 i N56. Od poniedziałku komunikacja zastępcza
Zmiany na liniach 1, 150 i N56. Od poniedziałku komunikacja zastępcza
Trwający od 1 lipca remont pętli autobusowej w Dziekanowie Leśnym wchodzi w kolejną fazę, która tym razem wpłynie na funkcjonowanie komunikacji miejskiej. Od poniedziałku 15 lipca pętla zostanie zamknięta i nie dojadą do niej autobusy nr 1, 150 i N56. Pojawi się też linia zastępcza. 15.07.2024 04:00    1
Stare Babice: Wtargnął na posesję, aby kopać i dusić psa
Stare Babice: Wtargnął na posesję, aby kopać i dusić psa
Policjanci z komendy w Starych Babicach zatrzymali mężczyznę, który wtargnął na jedną z posesji, po czym zaczął kopać i dusić psa. Gdy w obronie zwierzęcia stanął właściciel, napastnik zaczął grozić mu śmiercią. Prokuratura postawiła 31-latkowi kilka zarzutów. 13.07.2024 16:00
Utrudnienia na pierwszej linii metra
Utrudnienia na pierwszej linii metra
Stacja metra Wilanowska została wyłączona dla pasażerów. Kursowanie pociągów M1 odbywa się na dwóch pętlach: Młociny – Politechnika – Młociny i Kabaty – Stokłosy – Kabaty 12.07.2024 13:53
Zarzuty za niszczenie wiat przystankowych
Zarzuty za niszczenie wiat przystankowych
Bielańscy policjanci zatrzymali trzy osoby, którzy na ul. Romaszewskiego zdemolowały dwa przystanki autobusowe. Trzech młodych ludzi w wieku od 16 do 24 lat, wybiło w wiatach szyby, powodując straty w wysokości ok. 3500 złotych. Dwaj pełnoletni koledzy już usłyszeli zarzuty za uszkodzenie mienia, trzeci za swoje postępowanie odpowie w sądzie rodzinnym. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. 12.07.2024 12:56
Kulturalnie w Parku Herberta - Mamy Śpiewamy
Kulturalnie w Parku Herberta - Mamy Śpiewamy
W niedzielę, 14 lipca w parku Herberta o godzinie 16:00 wystąpi z interaktywnym koncertem zespół Mamy Śpiewamy. 12.07.2024 12:39
Aktywny Senior z Bielan - biesiada i potańcówka
Aktywny Senior z Bielan - biesiada i potańcówka
W sobotę, 13 lipca w Centrum Rekreacyjno- Sportowym oraz LIX Liceum Ogólnokształcącego Mistrzostwa Sportowego odbędą się biesiada i potańcówka dla seniorów. Początek o godz. 17:00. 12.07.2024 12:31
Grające podwórka - Kapral Zajączek
Grające podwórka - Kapral Zajączek
W sobotę,13 lipca o godzinie 19:00 na skwerze przed budynkiem przy ul. Klaudyny 32, w ramach cyklu "Grające podwórka" wystąpi grupa Kapral Zajączek. 12.07.2024 12:19
Ruszają prace nad IV linią metra
Ruszają prace nad IV linią metra
Prace przedprojektowe dla IV linii warszawskiego metra wykona firma Metroprojekt. Zwycięzca przetargu przygotuje również koncepcję przebiegu linii M4 i dokumentację niezbędną do realizacji kolejnych etapów planowanej inwestycji. Wyniki tych prac będą znane w 2027 roku. 12.07.2024 11:43
Miasto bez bazgrołów
Miasto bez bazgrołów
Trwa miejska akcja #stopbazgrołom. Tylko w pierwszej połowie tego roku z pseudograffiti oczyszczono blisko trzy tysiące wiat i koszy. Nielegalne malunki usuwane są również z warszawskich zabytków. 12.07.2024 11:32
Mistrzowie Parkowania #11 - należy się mandat!
Mistrzowie Parkowania #11 - należy się mandat!
Piątkowe południe rozpoczynamy klasyczną dawką ,,Mistrzów”. Jak widać, niektórzy ci sami kierowcy dalej popełniają identyczne wykroczenia 12.07.2024 11:31
Znamy składy komisji na Bielanach
Znamy składy komisji na Bielanach
Na ostatniej Radzie Dzielnicy Bielany obsadzone zostały wewnętrzne komisje. Znamy nowo wybranych członków oraz ich partyjną przynależność 12.07.2024 11:26
Remont sali obługi Centrum Obsługo Podatnika
Remont sali obługi Centrum Obsługo Podatnika
Rozpoczyna się remont sali obsługi w Centrum Obsługi Podatnika na ul. Obozowej 57 12.07.2024 08:40
Napadnięta we własnym domu!
Napadnięta we własnym domu!
Mieszkanka Bielan przeżyła chwile grozy, gdy mężczyzna, który prosił o pomoc, wtargnął na teren jej posesji, powybijał szyby, a potem groził nożem. 11.07.2024 12:36
Zamkną Biedronkę przy Broniewskiego
Zamkną Biedronkę przy Broniewskiego
Włodarze Biedronki przy ul. Broniewskiego poinformowali, iż od 14 lipca sklep będzie nieczynny. 11.07.2024 12:02
Bezpieczniej na ulicach dzięki porozumieniu
Bezpieczniej na ulicach dzięki porozumieniu
W czwartek, 11 lipca prezydent Rafał Trzaskowski podpisał porozumienie z policją dotyczące kontroli przewozów i licencji pasażerskich oraz pojazdów nauki jazdy. 11.07.2024 11:01
Wyniki matur w Warszawie. Wysokie miejsce CXXII LO im. Ignacego Domeyki!
Wyniki matur w Warszawie. Wysokie miejsce CXXII LO im. Ignacego Domeyki!
We wtorek, 9 lipca Centralna Komisja Egzaminacyjna po dwóch miesiącach oczekiwania opublikowała wyniki matur. Są także wyniki poszczególnych szkół w Warszawie. Wśród szkół z najlepszymi wynikami znalazło się także liceum z Bielan - CXXII LO im. Ignacego Domeyki! 10.07.2024 13:21    1    2
Muzyka na Wodzie - arie i duety
Muzyka na Wodzie - arie i duety
W piątek, 12 lipca, o godzinie 18:00 nad Stawami Brustmana odbędzie się koleiny koncert w ramach 9. edycji cyklu „Muzyka na Wodzie”. W programie słynne arie i duety operowe w wykonaniu Marty Studzińskiej (sopran) i Bartłomieja Fica (tenor). 10.07.2024 12:32
Wyjątkowa płyta z okazji 80. rocznicy Powstania Warszawskiego
Wyjątkowa płyta z okazji 80. rocznicy Powstania Warszawskiego
Już za kilka tygodni przypada 80. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji m.st. Warszawa oraz Muzeum Powstania Warszawskiego przygotowały wiele wyjątkowych wydarzeń. Oprócz oficjalnych uroczystości zaplanowano wystawy, koncerty, gry miejskie, operę oraz wydano płytę Moniki Brodki pt. „WAWA”. 10.07.2024 12:30
Filmowa Stolica Lata na Bielanach - Operacja Argo
Filmowa Stolica Lata na Bielanach - Operacja Argo
Filmowa Stolica Lata wróciła na Bielany. W tym roku seanse odbywają się w każdy wakacyjny czwartek na terenie rekreacyjnym przy stacji metra Słodowiec. Na najbliższym seansie będzie można obejrzeć znakomity thriller polityczny „Operacja Argo”. 09.07.2024 13:11
Patroni bielańskich ulic #3 - Sándor Petőfi
Patroni bielańskich ulic #3 - Sándor Petőfi
W trzeciej odsłonie patronów bielańskich ulic przybliżymy postać Sandora Petofiego, którego nazwiskiem nazwano jedną z głównych ulic Wawrzyszewa 09.07.2024 10:38
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama