Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 19:16
Reklama

Artykuły

Bieg Powstania Warszawskiego przez Śródmieście, Żoliborz i Bielany
Bieg Powstania Warszawskiego przez Śródmieście, Żoliborz i Bielany
W sobotę, 27 lipca wieczorem odbędzie się bieg ku czci Powstańców Warszawskich. To już 33. edycja tego wydarzenia. W związku z zawodami, w kilku dzielnicach wprowadzone zostaną zmiany w organizacji ruchu. 26.07.2024 10:26
Uroczystości z okazji 80. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego
Uroczystości z okazji 80. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego
W niedzielę, 28 lipca zainaugurowane zostaną obchody 80. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego na Bielanach. Tego dnia odbędą się uroczystości upamiętniające walkę o lotnisko bielańskie prowadzoną przez Żołnierzy AK Grupy „Kampinos”. 26.07.2024 10:17
Życie wyrzuconych świnek zagrożone
Życie wyrzuconych świnek zagrożone
W poniedziałek informowaliśmy o wyrzuconych do Lasu Bielańskiego świnkach morskich. Ich stan zdrowia jest krytyczny 26.07.2024 10:14
Grające podwórka - Dirty Horns
Grające podwórka - Dirty Horns
W sobotę, 27 lipca o godzinie 18:00 na skwerze przy boisku do koszykówki na tyłach budynku Bogusławskiego 20, w ramach cyklu "Grające podwórka" wystąpi zespół Dirty Horns. 26.07.2024 10:07
Mistrzowie Parkowania #13 - tak parkują na Bielanach
Mistrzowie Parkowania #13 - tak parkują na Bielanach
W 13 odcinku serii ,,Mistrzowie Parkowania" zobaczyliśmy, jak kierowcy parkują na Piaskach. Niestety poprawy nie widać, a mieszkańcy popełniają te same przewinienia. 26.07.2024 09:53    1
Zajrzyj do schronu huty
Zajrzyj do schronu huty
W ramach czwartej edycji Letnich Spacerów Historycznych po Bielanach, w sobotę 27 lipca odbędzie się spacer "Zajrzyj do schronu huty". 26.07.2024 09:04
Przez dobę błąkał się po stolicy
Przez dobę błąkał się po stolicy
Strażnicy miejscy odnaleźli starszego mężczyznę, którego zaginięcie rodzina zgłosiła poprzedniego ranka. 69-latek przez całą dobę błąkał się po stolicy ubrany tylko w bieliznę. 26.07.2024 08:32
Pokaz filmu Spider-Man: Poprzez Multiwersum odwołany!
Pokaz filmu Spider-Man: Poprzez Multiwersum odwołany!
Pokaz filmu "Spider-Man: Poprzez Multiwersum", który miał się odbyć w czwartek, 25 lipca o godzinie 21:30 w ramach cyklu Filmowa Stolica Lata na Bielanach został odwołany! 25.07.2024 13:52
Spółdzielnia mieszkaniowa Chomiczówka planuje nowe bloki w centrum osiedla
Spółdzielnia mieszkaniowa Chomiczówka planuje nowe bloki w centrum osiedla
Spółdzielnia mieszkaniowa Chomiczówka zbiera pozwolenia na budowę kilkunastu bloków na miejscu bazarku oraz pawilonu handlowego przy ulicy Conrada. 25.07.2024 10:06    2
Trasa S7 przez Bielany jeszcze w tej dekadzie?
Trasa S7 przez Bielany jeszcze w tej dekadzie?
Projekt ekspresowej trasy przez Bemowo i Bielany w Warszawie, a dalej między Łomiankami a Puszczą Kampinoską w kierunku Gdańska i Olsztyna, powstać ma za 54,2 mln zł. Drogowcy, po wielu perturbacjach, wybrali wykonawcę. 25.07.2024 08:41    17    3
Wskakuj na deskę, czyli lekcje pływania dla mieszkańców Bielan.
Wskakuj na deskę, czyli lekcje pływania dla mieszkańców Bielan.
W środę, 24 lipca ruszają zapisy na bezpłatne lekcje pływania na desce SUP dla mieszkańców dzielnicy Bielany! Organizatorzy zapewniają transport do portu Czerniakowskiego. 24.07.2024 13:21    1
Filmowa Stolica Lata na Bielanach - Spider-Man: Poprzez Multiwersum
Filmowa Stolica Lata na Bielanach - Spider-Man: Poprzez Multiwersum
Filmowa Stolica Lata wróciła na Bielany. W tym roku seanse odbywają się w każdy wakacyjny czwartek na terenie rekreacyjnym przy stacji metra Słodowiec. Na najbliższym seansie będzie można obejrzeć film „Spider-Man: Poprzez Multiwersum”. 24.07.2024 12:57
IV linia metra - odwołania od wyników przetargu
IV linia metra - odwołania od wyników przetargu
Niedawno Metro Warszawskie wybrało wykonawcę prac przedprojektowych dla IV linii metra - firmę Metroprojekt. Od wyników przetargu odwołała się konkurencyjna firma ILF. 24.07.2024 10:45
Pożar bazaru na Broniewskiego. Nowe informacje
Pożar bazaru na Broniewskiego. Nowe informacje
W nocy 23 lipca doszło do pożaru przy ul. Broniewskiego. Posiadamy nowe informacje w sprawie. 23.07.2024 17:34    2
Jaka Warszawa przyszłości? Czas na opinie mieszkańców!
Jaka Warszawa przyszłości? Czas na opinie mieszkańców!
Rada m.st. Warszawy dała zielone światło do rozpoczęcia prac nad strategią rozwoju i planem ogólnym dla Warszawy. Bardzo ważny będzie w nich udział mieszkanek i mieszkańców Warszawy. Wnioski można składać od 4 września. 23.07.2024 12:47
Patroni bielańskich ulic #5 - Lucjan Rydel
Patroni bielańskich ulic #5 - Lucjan Rydel
Nazwiskiem Rydla nazwana została jedna z osiedlowych ulic Starych Bielan. W dzisiejszej odsłonie Patronów Bielańskich Ulic przyjrzymy się jego osobie. 23.07.2024 10:50
Egzotyczna jaszczurka wytropiona przez psa
Egzotyczna jaszczurka wytropiona przez psa
Mieszkankę Bielan, która wyszła na spacer z psem do parku spotkała niespodzianka. Jej pupil wytropił w trawie egzotyczną jaszczurkę z Antypodów. Zaopiekowali się nią strażnicy miejscy z Ekopatrolu. 23.07.2024 10:35
Pacjenci Szpitala Bielańskiego biją na alarm. Na SOR trafia nawet 180 pacjentów przy 24 łóżkach
Pacjenci Szpitala Bielańskiego biją na alarm. Na SOR trafia nawet 180 pacjentów przy 24 łóżkach
[Tylko u nas!] Brakuje lekarzy, pielęgniarek, łóżek i wózków. Na całym oddziale panuje koszmarny smród - taki obraz Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu Bielańskim przedstawia jedna z czytelniczek, która trafiła z chorym ojcem do szpitala. 22.07.2024 21:58    2    3
Pierwszy etap rekrutacji do szkół ponadpodstawowych zakończony!
Pierwszy etap rekrutacji do szkół ponadpodstawowych zakończony!
Już w piątek, 19 lipca ponad 16 tys. kandydatów do stołecznych liceów, techników i szkół branżowych poznało wyniki naboru. 29 lipca rozpocznie się rekrutacja uzupełniająca. 22.07.2024 12:59
Świnki morskie wyrzucone do lasu
Świnki morskie wyrzucone do lasu
Zaledwie kilka miesięcy temu pisaliśmy o Rydzu, wyrzuconej na śmietnik przy Broniewskiego śwince morskiej. Zwyrodnialców jednak nie brakuje… 22.07.2024 09:35
Izabelin: Nowe oznakowanie i tymczasowe rondo. Zobacz zmiany
Izabelin: Nowe oznakowanie i tymczasowe rondo. Zobacz zmiany
Nowy etap remontu skrzyżowania ulic Arkuszowej i Estrady z ulicą 3 Maja spowodował zmiany w ruchu także wzdłuż głównych arterii gminy Izabelin. W kilku miejscach wprowadzono nowe zasady ruchu, w tym nowe rondo. 20.07.2024 08:00    2    1
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama