Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 stycznia 2026 04:42
Reklama

Artykuły

30 nowych „elektryków” w stolicy
30 nowych „elektryków” w stolicy
Flota autobusów elektrycznych w stolicy powiększy się o 30 kolejnych niskopodłogowych pojazdów. Miejskie Zakłady Autobusowe podpisały umowy na dostawę nowego taboru z firmami Solaris oraz Busnex. Dzięki temu już w najbliższym czasie liczba autobusów elektrycznych w Warszawie wzrośnie do ponad dwustu. 08.03.2024 10:44
Dzień Kobiet w Samogłosce
Dzień Kobiet w Samogłosce
W sobotę 9 marca o 11:00 w Miejscu Aktywności Lokalnej Samogłoska odbędzie się spotkanie i warsztaty rozwojowe dla pań inaugurujący projekt - ”Kobieta, pasja, sukces – zadbaj o swój wewnętrzny potencjał”. 07.03.2024 20:57
Zielonki-parcela: Remont placu zabaw i skweru przy ul. Północnej
Zielonki-parcela: Remont placu zabaw i skweru przy ul. Północnej
Gmina Stare Babice rozpoczęła przygotowania do remontu placu zabaw i skweru przy ulicy Północnej w miejscowości Zielonki-Parcela. Ma tam powstać więcej urządzeń do zabawy, małej architektury i zieleni. Zobacz projekt zagospodarowania terenu. 07.03.2024 20:30
11 sekund do sukcesu
11 sekund do sukcesu
W piątek i sobotę, 8 i 9 marca Fundacja im. Józefa Fettera "Pora na Seniora" organizuje bezpłatne warsztaty „11 sekund do sukcesu” w ramach kampanii "Silni wiekiem". 07.03.2024 12:57
Koncert Mietka Szcześniaka z zespołem
Koncert Mietka Szcześniaka z zespołem
W sobotę, 9 marca o godzinie 18:00 w Centrum Rekreacyjno – Sportowym przy Lindego wystąpi Mietek Szcześniak z zespołem towarzyszącym. 07.03.2024 10:52    1
Wsparcie dla bielańskich seniorów i młodzieży
Wsparcie dla bielańskich seniorów i młodzieży
6 marca burmistrz Bielan Grzegorz Pietruczuk podpisał umowę z Sejmikiem Województwa Mazowieckiego na dofinansowanie dwóch zgłoszonych przez dzielnicę Bielany projektów - "Aktywny senior – młodszy senior" i adresowany do młodzieży "Zaopiekujmy się sobą". 07.03.2024 10:39
Niepubliczne szkoły podstawowe na Bielanach. Ile kosztują i co oferują?
Niepubliczne szkoły podstawowe na Bielanach. Ile kosztują i co oferują?
Rozpoczęła się rekrutacja do szkół podstawowych na kolejny rok szkolny. Ile kosztuje nauka w niepublicznych podstawówkach na Bielanach i jaka jest ich oferta edukacyjna? 06.03.2024 13:08
Wiceburmistrzyni Bielan Sylwia Lacek z dyplomem MBA z "Collegium Humanum"
Wiceburmistrzyni Bielan Sylwia Lacek z dyplomem MBA z "Collegium Humanum"
Niespełna dwa tygodnie temu w mediach ogólnokrajowych było głośno o aferze wokół Collegium Humanum. Jak się okazuje w 2020 r. dyplom MBA tej uczelni otrzymała także Zastępczyni Burmistrza Dzielnicy Bielany Sylwia Lacek. Informacja na ten temat zniknęła z jej strony. 06.03.2024 12:32    2    2
Niebezpieczne związki z Collegium Humanum
Niebezpieczne związki z Collegium Humanum
W ostatniej chwili z listy wyborczej KO do Sejmiku Mazowsza w okręgu obejmującym północne dzielnice Warszawy zniknęło nazwisko burmistrza Białołęki Grzegorza Kucy. Powodem miały być związki Kucy z prywatną wyższą uczelnią Collegium Humanum. Swoje związki z Collegium Humanum usiłuje ukrywać inna kandydatka do sejmiku z tego samego okręgu - wice burmistrzyni Bielan Sylwia Lacek. 06.03.2024 11:36    2
Lista Trzeciej Drogi do Rady Warszawy na Żoliborzu i Bielanach
Lista Trzeciej Drogi do Rady Warszawy na Żoliborzu i Bielanach
Znamy listę kandydatów Trzeciej Drogi do Rady Miasta Stołecznego Warszawy na Żoliborzu i Bielanach. Znaleźli się na niej działacze Polski 2050 Szymona Hołowni, Polskiego Stronnictwa Ludowego i dzielnicowych ruchów miejskich. 06.03.2024 11:27
Strefa płatnego parkowania lekarstwem na parkingowy bałagan?
Strefa płatnego parkowania lekarstwem na parkingowy bałagan?
Większość wąskich ulic na Słodowcu czy Marymoncie od dawna zmaga się z parkingowymi problemami. Zdaniem burmistrza Grzegorza Pietruczuka sytuację może poprawić tylko strefa opłatnego parkowania. 05.03.2024 12:12
Legia dziękuje Bielanom
Legia dziękuje Bielanom
„Legia w Twojej Dzielnicy” - to akcja klubu Legia Warszawa skierowana do wszystkich dzielnic stolicy, zorientowana na aktywizację dzieci, młodzieży i osób starszych oraz organizację wydarzeń i inicjatyw promujących sportowy tryb życia. 05.03.2024 11:16
Koncert Hanny Banaszak w Podziemiach Kamedulskich
Koncert Hanny Banaszak w Podziemiach Kamedulskich
W czwartek, 7 marca, w Podziemiach Kamedulskich Hanna Banaszak zaśpiewa swoje największe przeboje. 05.03.2024 10:24
Karta „Mój Izabelin” – nowa aplikacja ruszyła!
Karta „Mój Izabelin” – nowa aplikacja ruszyła!
Po Gdańsku, Łodzi czy Płocku także Izabelin ma swoją mobilną aplikację dla mieszkanek i mieszkańców gminy. Dzięki niej izabelinianie znajdą w jednym miejscu: aktualności, harmonogram odbioru odpadów, rozkład jazdy autobusów, a przede wszystkim zniżki oferowane sąsiadom przez lokalne firmy. 04.03.2024 15:47    1    1
Filmowy cykl BOKino – „Vika!”
Filmowy cykl BOKino – „Vika!”
Bielański Ośrodek Kultury przy ul. Goldoniego 1 zaprasza na kolejne filmowe spotkanie z cyklu „BOKino”. W środę, 6 marca, ze względu na zbliżający się Dzień Kobiet wyświetlony zostanie film z myślą o paniach – „Vika!”. Początek seansu o godz. 18. 04.03.2024 15:30
Bielańska Akademia Umiejętności – warsztat literacki
Bielańska Akademia Umiejętności – warsztat literacki
Rozpoczyna się tegoroczny cykl spotkań pod szyldem Bielańskiej Akademii Umiejętności – tym razem pod hasłem „Literatura”. W środę, 6 marca 2024 r. w MAL przy Kasprowicza 14 odbędzie się warsztat literacki prowadzony przez Przemysława Borkowskiego. 04.03.2024 15:19
Pia Skrzyszowska z brązowym medalem halowych mistrzostw świata!
Pia Skrzyszowska z brązowym medalem halowych mistrzostw świata!
Zawodniczka bielańskiego AZS AWF Warszawa Pia Skrzyszowska zdobyła brązowy medal w biegu na 60 metrów przez płotki podczas lekkoatletycznych halowych mistrzostw świata w Glasgow. 04.03.2024 13:09
Premiera „Bielańskiego przewodnika literackiego”
Premiera „Bielańskiego przewodnika literackiego”
W środę, 6 marca, w sali widowiskowej Urzędu Dzielnicy Bielany gościem Joanny Rolińskiej będzie Paweł Dunin-Wąsowicz. Autor "Bielańskiego przewodnika literackiego" opowie o pracy nad książką, poszukiwaniu inspiracji i źródeł. Usłyszymy również ciekawe anegdoty związane z autorami książek ujętych w przewodniku. 04.03.2024 12:59
Przedłużenie Nocznickiego. Podpisana umowa na dokumentację
Przedłużenie Nocznickiego. Podpisana umowa na dokumentację
Burmistrz Bielan Grzegorz Pietruczuk poinformował, że podpisana została umowa z firmą Kom-Projekt na przygotowanie dokumentacji technicznej, niezbędnej do przedłużenia ul. Nocznickiego od skrzyżowania z ul. Książąt Mazowieckich do ul. Marymonckiej. Inwestycja ma usprawnić komunikację w północnej części osiedla Wrzeciono. 04.03.2024 12:41    1
Trzecia Droga nie wystawi kandydata na prezydenta Warszawy
Trzecia Droga nie wystawi kandydata na prezydenta Warszawy
Trzecia Droga zrezygnowała z wystawienia własnego kandydata na prezydenta stolicy. Poprze kandydaturę Rafała Trzaskowskiego w zamian za stanowisko wiceprezydenta dla Adriany Porowskiej. 04.03.2024 11:43
Rowery Veturilo gotowe do sezonu!
Rowery Veturilo gotowe do sezonu!
W piątek 1 marca startuje 13. sezon roweru miejskiego Veturilo. 3281 rowerów, ponad 300 stacji. Ceny za wypożyczenie bez zmian! Pierwsze 20 minut za darmo. 01.03.2024 11:23
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama