Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 14:19
Reklama

Artykuły

Weekendowe spacery po Bielanach
Weekendowe spacery po Bielanach
Podczas najbliższego weekendu - 5 i 6 października odbędzie się kilka spacerów historycznych i przyrodniczych po Bielanach. Oto nasz weekendowy przewodnik spacerowy. W tym tygodniu między innymi spacer z kijkami po Kampinosie oraz przyrodniczy spacer teatralny po Kępie Potockiej. 04.10.2024 11:15
Dzień św. Franciszka i Lasu Bielańskiego 2024
Dzień św. Franciszka i Lasu Bielańskiego 2024
W niedzielę, 6 października, na terenie wokół kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, przy ul. Dewajtis 3. odbędzie się festyn z okazji dnia św. Franciszka i Lasu Bielańskiego. 04.10.2024 10:38    1
Chłodno na Bielanach
Chłodno na Bielanach
W sobotę, 5 października o godzinie 19:00 w Bielańskim Ośrodku Kultury, przy ulicy Goldoniego 1 odbędzie się koncert zespołu Chłodno. 04.10.2024 10:25
Mistrzowie parkowania #29
Mistrzowie parkowania #29
[Tylko u nas!] Na wielu bielańskich ulicach chodniki najczęściej służą do parkowania. W wielu sytuacjach piesi zmuszeni są poruszać się środkiem jezdni. 04.10.2024 04:24
Nie rezygnuj z życia - kampania na rzecz pomocy osobom w kryzysie psychicznym
Nie rezygnuj z życia - kampania na rzecz pomocy osobom w kryzysie psychicznym
Na warszawskich mostach pojawiły się tabliczki informacyjne kierowane do osób w kryzysie samobójczym. Znalazło się na nich hasło „Nie rezygnuj z życia” i numery telefonów, pod którymi można całodobowo uzyskać pomoc psychologiczną. Warszawa jest pierwszym miastem w Polsce z takim rozwiązaniem. 03.10.2024 13:23
Policja poszukuje kobiety podejrzanej o kradzieże
Policja poszukuje kobiety podejrzanej o kradzieże
Policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego bielańskiej komendy prowadzą postępowanie w sprawie kradzieży z drogerii w Warszawie przy ulicy Klaudyny. Funkcjonariusze proszą o kontakt wszystkie osoby, które rozpoznają kobietę ze zdjęcia lub posiadają informacje na jej temat. 03.10.2024 12:24
Jest umowa na projekt odcinka trasy S7 przez Bielany i Bemowo
Jest umowa na projekt odcinka trasy S7 przez Bielany i Bemowo
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na wykonanie dokumentacji projektowej 13-kilometrowego odcinka trasy S7 od węzła Kiełpin do Trasy Armii Krajowej. W ramach inwestycji powstaną m.in. dwa tunele pod Bielanami i Bemowem. Według wstępnego harmonogramu bielański odcinek trasy ma być gotowy w 2032 roku. 03.10.2024 12:02    1    1
Patroni bielańskich ulic #14 - Anna Jagiellonka
Patroni bielańskich ulic #14 - Anna Jagiellonka
[Tylko u nas!] W tej edycji zajrzymy na jedną z ulic miasta-ogrodu Młociny. Znajdziemy tam wiele królewskich nazw, jedną z nich jest ul. Anny Jagiellonki. Kim była patronka młocińskiej uliczki? 03.10.2024 00:30
Wszystko to jest narysowane, chociaż wygląda jak prawdziwe – wernisaż komiksów Michała Romańskiego
Wszystko to jest narysowane, chociaż wygląda jak prawdziwe – wernisaż komiksów Michała Romańskiego
W piątek, 4 października o godzinie 18:00 w Miejscu Aktywności Lokalnej Kasprowicza 14 odbędzie się wernisaż komiksów Michała Romańskiego - "Wszystko to jest narysowane, chociaż wygląda jak prawdziwe". 02.10.2024 12:15
Nowa zniczodzielnia przy Cmentarzu Wawrszyszewskim
Nowa zniczodzielnia przy Cmentarzu Wawrszyszewskim
Bielański Ratusz poszerza sieć zniczodzielni w dzielnicy. Kolejna ustawiona została tuż przy wejściu na Cmentarz Wawrzyszewski od ulicy Wólczyńskiej. 02.10.2024 11:59    1
Testy systemu alarmowania
Testy systemu alarmowania
Podczas Tygodnia Bezpieczeństwa, w środę, 9 października, o godz. 11.00 zaplanowano test sygnałów alarmowych w Warszawie. Zostaną wtedy uruchomione syreny, w pełnym 3-minutowym wymiarze. 02.10.2024 11:18
Pobił i pogryzł narzeczoną!
Pobił i pogryzł narzeczoną!
Policjanci z warszawskich Bielan zatrzymali mężczyznę podejrzanego o pobicie swojej narzeczonej. Prokurator zastosował wobec podejrzanego policyjny dozór oraz zakaz zbliżania się do kobiety. 01.10.2024 13:30
Bieg Hutnika już po raz ósmy
Bieg Hutnika już po raz ósmy
Już w niedzielę, 6 października odbędzie się najbardziej industrialny bieg w Europie. Przeszkodowy Bieg Hutnika, który odbędzie się po raz 8. poprowadzi biegaczy przeszkodowych przez zakamarki pracującej Huty ArcelorMittal Warszawa. 01.10.2024 12:50
Tydzień bezpieczeństwa w Warszawie
Tydzień bezpieczeństwa w Warszawie
Program „Warszawa chroni” obejmuje także edukację związaną z zachowaniami w sytuacjach kryzysowych. W następny poniedziałek w stolicy rozpocznie się Tydzień Bezpieczeństwa, podczas którego zaplanowano m.in. test sygnałów alarmowych. Bezpieczeństwo w mieście było jednym z tematów dzisiejszej konferencji prasowej ministra Tomasza Siemoniaka i prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego. 01.10.2024 11:47
Nominacje do tytułu Warszawianka Roku 2024
Nominacje do tytułu Warszawianka Roku 2024
Wczoraj ogłoszono nominacje w plebiscycie Warszawianka Roku 2024, a mieszkańcy stolicy mogą głosować na swoje faworytki do 7 listopada. 01.10.2024 11:30
Niższe opłaty za odpady w Warszawie – już od jutra
Niższe opłaty za odpady w Warszawie – już od jutra
Od jutra mieszkańcy Warszawy zapłacą mniej za odpady. Nowe stawki będą obowiązywały przez 12 miesięcy, od 1 października br. do 30 września 2025 r. 30.09.2024 15:22
Dorycka po remoncie
Dorycka po remoncie
Ulica Dorycka przeszła metamorfozę. Wymieniono na niej nawierzchnię jezdni, zachowując na fragmencie klimatyczną trylinkę, położono nowe chodniki i zainstalowano nowoczesne ledowe oświetlenie. Dosadzone zostały także drzewa i krzewy, aby ulica zyskała wizualnie. 30.09.2024 15:02
Co? Gdzie? Kiedy?, czyli tydzień na Bielanach
Co? Gdzie? Kiedy?, czyli tydzień na Bielanach
Przegląd wydarzeń kulturalnych, warsztatów, zajęć dodatkowych (i nie tylko) na cały tydzień. 30.09.2024 14:20
"jO!" - spektakl Latającego Teatru Sztuki Ciała
"jO!" - spektakl Latającego Teatru Sztuki Ciała
Latający Teatr Sztuki Ciała powraca na Bielany! W tym roku artyści i artystki zaprezentują dla nas cztery rodzinne spektakle i zabiorą w przyrodniczy spacer teatralny po Kępie Potockiej. Podczas trzeciego spotkania w niedzielę, 29 września będzie można zobaczyć spektakl "jO" 27.09.2024 22:09
Co? Gdzie? Kiedy?, czyli weekend na Bielanach
Co? Gdzie? Kiedy?, czyli weekend na Bielanach
Przegląd wydarzeń kulturalnych, warsztatów, zajęć dodatkowych i innych atrakcji na weekend. W tym tygodniu między innymi Bielański Dzień Ptaków oraz spacery dla grzybiarzy! 27.09.2024 21:46
Październik w BOK – zapraszamy!
Październik w BOK – zapraszamy!
W tym miesiącu czeka na Was mnóstwo atrakcji! Koncerty jazzowe, wystawa lokalnych artystów, pokazy filmowe oraz spotkania podróżnicze – każdy znajdzie coś dla siebie. Dołączcie do nas i spędźcie październik pełen kultury i inspiracji! 27.09.2024 16:55
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama