Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 22:37
Reklama

Artykuły

Marek Majewski zaprasza
Marek Majewski zaprasza
W środę, 5 czerwca, w Bielańskim Ośrodku Kultury kolejne spotkanie z cyklu „Marek Majewski zaprasza”. Tym razem gośćmi będą Krzysztof Daukszewicz i Anna Maria Adamiak. 03.06.2024 14:30
Spotkanie dla autorów projektów do budżetu obywatelskiego
Spotkanie dla autorów projektów do budżetu obywatelskiego
Spotkanie dla autorów i autorek projektów do budżetu obywatelskiego, które zostały dopuszczone do głosowania we wtorek w Miejscu Aktywności Lokalnej na Kasprowicza. 03.06.2024 14:16
Przystanki przejdą renowację
Przystanki przejdą renowację
Zarząd Transportu Miejskiego potwierdził, że część bielańskich przystanków komunikacji publicznej zostanie udoskonalona 31.05.2024 16:12
Rozbój na dostawcy jedzenia
Rozbój na dostawcy jedzenia
Policjanci z bielańskiej komendy zatrzymali dwóch Mężczyzn, którzy dokonali rozboju na dostawcy jedzenia. Zaatakowali kuriera, pobili go i okradli. Może im grozić kara pozbawienia wolności do 5 lat. 31.05.2024 13:00
Mistrzowie Parkowania #5 - tak parkują na Bielanach
Mistrzowie Parkowania #5 - tak parkują na Bielanach
W piątej odsłonie cyklu Mistrzowie Parkowania przedstawiamy, jak parkują kierowcy na Wrzecionie. Nie wygląda to najlepiej 31.05.2024 01:17
„Kulturalnie w Parku Herberta” – Michał Lonstar
„Kulturalnie w Parku Herberta” – Michał Lonstar
W niedzielę, 2 czerwca, o godzinie 18:00 w ramach cyklu „Kulturalnie w Parku Herberta” odbędzie się koncert legendy polskiej muzyki country - Michała Lonstara Łuszczyńskiego. 30.05.2024 12:38
„Kulturalnie w Parku Herberta” – koncert KU KU
„Kulturalnie w Parku Herberta” – koncert KU KU
W niedzielę, 2 czerwca, o godzinie 16:00 w ramach cyklu „Kulturalnie w Parku Herberta” odbędzie się koncert familijny. Wystąpi zespół „KU KU”. 30.05.2024 12:22
Dzień Dziecka na Chomiczówce
Dzień Dziecka na Chomiczówce
W niedzielę, 2 czerwca, z okazji Dnia Dziecka tradycyjnie odbędzie się rodzinny piknik w parku Chomicza! 30.05.2024 11:44
Dzień Dziecka w Galerii Młociny
Dzień Dziecka w Galerii Młociny
W piątek, 31 maja i sobotę, 1 czerwca, w Galerii Młociny na najmłodszych czekają atrakcje w Galerii Młociny 29.05.2024 14:01
Chcą wyburzyć Megasam Żoliborski
Chcą wyburzyć Megasam Żoliborski
Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa planuje wybudować blok mieszkalny przy Broniewskiego 65, czyli w miejscu dzisiejszego Megasamu Żoliborskiego. 29.05.2024 12:18    4    3
Nagrody konkursu S3KTOR przyznane
Nagrody konkursu S3KTOR przyznane
28 maja w Służewskim Domu Kultury już po raz XIV zostały przyznane nagrody za najlepszą warszawską inicjatywę pozarządową. 29.05.2024 11:49
Uwaga – burze i silny wiatr!
Uwaga – burze i silny wiatr!
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje o burzach z gradem i silnych porywach wiatru, które mogą wystąpić w Warszawie dzisiaj w godzinach 12.00-22.00. 29.05.2024 11:29
Świadkowie wypadku poszukiwani
Świadkowie wypadku poszukiwani
Bielańscy policjanci poszukują świadków zdarzenia drogowego, do którego doszło w dniu 10 kwietnia 2024 roku, w godz. 12.30-14.30 w autobusie linii 116, na ulicy Conrada. 28.05.2024 12:27    1
Wolontariusze na 80. rocznicę Powstania Warszawskiego
Wolontariusze na 80. rocznicę Powstania Warszawskiego
Miasto poszukuje wolontariuszek i wolontariuszy wspierających Powstańców podczas obchodów 80. rocznicy Powstania Warszawskiego. Chętne osoby pełnoletnie, mogą się zgłaszać do 5 czerwca. 28.05.2024 11:19
Nagroda Kapuścińskiego przyznana
Nagroda Kapuścińskiego przyznana
Fernanda Melchor została laureatką 15. Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. Jury uznało jej książkę „To nie jest Miami” za najlepszy reportaż 2023 roku. Gala finałowa odbyła się w sobotę, 25 maja w Teatrze Studio. 27.05.2024 12:51
Bądź EKO na Bielanach 2024 - wyniki konkursu plastycznego
Bądź EKO na Bielanach 2024 - wyniki konkursu plastycznego
Komisja Konkursowa XI edycji konkursu plastycznego „Bądź EKO na Bielanach”, pod hasłem: „Moje drzewo na Bielanach” przyznała nagrody! 27.05.2024 12:16
„Badamy nie tylko mamy!” – akcja profilaktyki raka piersi
„Badamy nie tylko mamy!” – akcja profilaktyki raka piersi
Federacja Stowarzyszeń Amazonki w poniedziałek, 27 maja, organizuje ogólnopolską akcję „Badamy nie tylko mamy!”. Tego dnia wraz z lokalnymi Klubami Amazonek będzie edukować o roli profilaktyki raka piersi w ponad 90 miastach. W Warszawie stoisko będzie znajdować się przy siedzibie Urzędu Dzielnicy Bielany. 27.05.2024 12:06
Komunikacja miejska w długi weekend
Komunikacja miejska w długi weekend
Zbliża się długi weekend związany ze świętem Bożego Ciała. W czwartek, 30 maja, transport publiczny w Warszawie będzie działał według rozkładu świątecznego, a w piątek według sobotniego – z dodatkowymi kursami na wybranych liniach. 27.05.2024 11:04
Komunikacja i odmawianie - spotkanie z uczniami XXXIX LO im. Lotnictwa Polskiego
Komunikacja i odmawianie - spotkanie z uczniami XXXIX LO im. Lotnictwa Polskiego
[Tylko u nas!] W czwartek 23 maja odbyło się czwarte spotkanie z uczniami bielańskich placówek oświatowych. Tym razem w XXXIX LO im. Lotnictwa Polskiego przy ul. Zuga 16 z uczniami klas trzecich. Tematem tego spotkania była komunikacja i odmawianie. 25.05.2024 14:33
Kultura i natura: Rodzinny Dzień Pszczoły
Kultura i natura: Rodzinny Dzień Pszczoły
Z okazji Dnia Pszczoły w Filii Bielańskiego Ośrodka Kultury, przy ulicy Estrady odbędzie się w sobotę, 25 maja, o godzinie 11:00 gra terenowa dla dzieci połączona z warsztatami kosmetycznymi dla mam. 24.05.2024 19:23
Rozśpiewane Smyki w świecie muzyki – tenor
Rozśpiewane Smyki w świecie muzyki – tenor
W niedzielę, 26 maja, odbędzie się kolejny tegoroczny poranek muzyczny dla dzieci „Rozśpiewane Smyki w świecie muzyki”. Tym razem najmłodsi nie poznają nowego instrumentu, a zostaną wprowadzone w świat śpiewaków operowych. Spotkanie w sali widowiskowej Urzędu Dzielnicy rozpocznie się o godz. 11:00. 24.05.2024 12:50
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama