Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 11:16
Reklama

Inwestycje i Samorząd

Podwórkowe rewolucje przy Starej Baśni na ukończeniu
Podwórkowe rewolucje przy Starej Baśni na ukończeniu
Modernizacja podwórek przy Starej Baśni 5 i 10 zmierza do finału. Prace mają zostać ukończone jeszcze w tym miesiącu. 05.04.2024 13:04
Łomianki: Remont ul. Przy Jeziorze i Prostej. Będą utrudnienia
Łomianki: Remont ul. Przy Jeziorze i Prostej. Będą utrudnienia
W ostatnich dniach gmina Łomianki wyasfaltowała część ul. Prostej oraz zapowiedziała remont ul. Przy Jeziorze. Obie inwestycje spowodowały jednak komentarze mieszkańców - zwrócili uwagę na nowy przebieg ul. Prostej i utrudnienia w środku lata przy Jeziorze Dziekanowskim. Zobacz szczegóły. 04.04.2024 08:00    1
Frezowanie Broniewskiego
Frezowanie Broniewskiego
Niebawem dzięki współpracy Zarządu Dróg Miejskich i bielańskiego ratusza rozpocznie się frezowanie ulicy Broniewskiego. 03.04.2024 12:43    1
Plac zabaw przy Petofiego zmodernizowany
Plac zabaw przy Petofiego zmodernizowany
Plac zabaw przy ulicy Petofiego 2a właśnie został otwarty po modernizacji 27.03.2024 09:23
Izabelin: Współpraca gminy z ratownikami dzikich zwierząt
Izabelin: Współpraca gminy z ratownikami dzikich zwierząt
Gmina Izabelin nawiązała współpracę ze Specjalistyczną Jednostką Ratowniczą ECO. Ratownicy dzikich zwierząt będą w pogotowiu 24 godziny na dobę przez cały rok. Warto zapisać do nich numer. 26.03.2024 13:00
Na Chomiczówce powstanie Bielańskie Centrum Integracji Senioralnej
Na Chomiczówce powstanie Bielańskie Centrum Integracji Senioralnej
Powstał projekt Bielańskiego Centrum Integracji Senioralnej przy ul. Conrada tuż obok pętli autobusowej Chomiczówka. Koncepcja tego miejsca jest wyjątkowa. Zapewni seniorom nie tylko podstawowe wsparcie w codziennym funkcjonowaniu, ale także zadba o ich kondycję fizyczną i psychiczną. 25.03.2024 11:54    1
Nowy budynek TBS buduje się na Bielanach!
Nowy budynek TBS buduje się na Bielanach!
W czwartek, 21 marca wmurowany został kamień węgielny pod wielorodzinny budynek mieszkalny przy ul. Rudnickiego. Powstałe tam lokale zasilą warszawski zasób mieszkań na wynajem. 22.03.2024 10:22
Klaudyn: Weekendowe utrudnienia na ul. Ekologicznej i Estrady
Klaudyn: Weekendowe utrudnienia na ul. Ekologicznej i Estrady
Od czwartku do soboty kierowców czekają utrudnienia na ul. Ekologicznej i Estrady na granicy Warszawy i Klaudyna. Codziennie drogowcy będą zmieniali remontowany odcinek i sposób prowadzenia ruchu. Sprawdź szczegółowy harmonogram prac. 21.03.2024 16:30
Dwa bielańskie przedszkola po remoncie
Dwa bielańskie przedszkola po remoncie
Zakończył się remont budynków przedszkoli nr 409 i 422 na osiedlach Wawrzyszew i Chomiczówka. Oba zostały powiększone, przybyło sal do zajęć. Dzieci mogą się cieszyć z nowych zabawek i sprzętów, a nauczycielom pracę ułatwią pomoce dydaktyczne. W sumie prace pochłonęły ponad 15 milionów złotych. 18.03.2024 19:02
Jaki plan miejscowy dla Radiowa Północ?
Jaki plan miejscowy dla Radiowa Północ?
Rozpoczęło się zbieranie wniosków do planu miejscowego Radiowo Północ. 18.03.2024 10:32
Łomianki: Sejmik Mazowsza dofinansuje remonty, zakupy i inne projekty
Łomianki: Sejmik Mazowsza dofinansuje remonty, zakupy i inne projekty
Remont świetlicy miejskiej w Burakowie, nowy sprzęt dla strażaków, czy "Dni seniora" - to niektóre z projektów w gminie Łomianki, które uzyskały dofinansowanie z budżetu województwa. Sprawdź, na co jeszcze zostanie wydane prawie 180 tysięcy złotych. 15.03.2024 18:30
Izabelin: Ponad pół miliona złotych dofinansowania z Sejmiku Mazowsza
Izabelin: Ponad pół miliona złotych dofinansowania z Sejmiku Mazowsza
565 tysięcy złotych dostanie gmina Izabelin w ramach dofinansowania z Sejmiku Województwa Mazowieckiego. Z tych pieniędzy powstanie m. in. mała architektura na terenie całej gminy, a strażacy z OSP otrzymają nowe wyposażenie. Sprawdź, na co jeszcze przeznaczone zostaną fundusze. 14.03.2024 19:30
Biurowiec zamiast lasku?
Biurowiec zamiast lasku?
Według planu zagospodarowania przekazanego właśnie dzielnicowym radnym na miejscu lasku na Wrzecionie będzie mógł powstać 50-metrowy biurowiec. 08.03.2024 12:49    1
Zielonki-parcela: Remont placu zabaw i skweru przy ul. Północnej
Zielonki-parcela: Remont placu zabaw i skweru przy ul. Północnej
Gmina Stare Babice rozpoczęła przygotowania do remontu placu zabaw i skweru przy ulicy Północnej w miejscowości Zielonki-Parcela. Ma tam powstać więcej urządzeń do zabawy, małej architektury i zieleni. Zobacz projekt zagospodarowania terenu. 07.03.2024 20:30
Wsparcie dla bielańskich seniorów i młodzieży
Wsparcie dla bielańskich seniorów i młodzieży
6 marca burmistrz Bielan Grzegorz Pietruczuk podpisał umowę z Sejmikiem Województwa Mazowieckiego na dofinansowanie dwóch zgłoszonych przez dzielnicę Bielany projektów - "Aktywny senior – młodszy senior" i adresowany do młodzieży "Zaopiekujmy się sobą". 07.03.2024 10:39
Przedłużenie Nocznickiego. Podpisana umowa na dokumentację
Przedłużenie Nocznickiego. Podpisana umowa na dokumentację
Burmistrz Bielan Grzegorz Pietruczuk poinformował, że podpisana została umowa z firmą Kom-Projekt na przygotowanie dokumentacji technicznej, niezbędnej do przedłużenia ul. Nocznickiego od skrzyżowania z ul. Książąt Mazowieckich do ul. Marymonckiej. Inwestycja ma usprawnić komunikację w północnej części osiedla Wrzeciono. 04.03.2024 12:41    1
Łomianki: Testy elektrycznego autobusu. Spotkacie go na lokalnych liniach
Łomianki: Testy elektrycznego autobusu. Spotkacie go na lokalnych liniach
Komunikacja Miejska Łomianki rozpoczęła testy nowoczesnego autobusu elektrycznego Solaris Urbino 9 LE electric. Zobaczcie, jakie nowinki technologiczne ma pojazd polskiej produkcji. 29.02.2024 20:30
Łomianki: Orlik przy SP nr 1 przejdzie gruntowny remont
Łomianki: Orlik przy SP nr 1 przejdzie gruntowny remont
Po 12 latach codziennego użytkowania "Orlik" przy Szkole Podstawowej nr 1 w Łomiankach przejdzie gruntowny remont. Gmina uzyskała dofinansowanie na ponad połowę kosztów. 28.02.2024 17:20
Trwają prace na placu zabaw przy Petofiego
Trwają prace na placu zabaw przy Petofiego
Trwa modernizacja placu zabaw przy ulicy Petofiego 2a. Po przerwie spowodowanej niespodziewanym odkryciem, prace szybko posuwają się do przodu. 27.02.2024 15:57
Trwają podwórkowe rewolucje przy Starej Baśni
Trwają podwórkowe rewolucje przy Starej Baśni
Kolejne podwórka na Bielanach przechodzą rewolucję. Metamorfozę przechodzą właśnie podwórka przy Starej Baśni. 26.02.2024 11:36    1
Bielany - zielone i przyjazne dla klimatu
Bielany - zielone i przyjazne dla klimatu
Władze Bielan podsumowują obecną kadencję. Chwalą się między innymi działaniami na rzecz zieleni i ochrony przyrody w dzielnicy. 26.02.2024 11:21
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama