W tym artykule przeczytasz między innymi o:
- biegu Chomiczówki
- wspomnieniach z biegu
Archiwalne zdjęcie pokazuje, jak wyglądały początki jednej z najbardziej rozpoznawalnych imprez biegowych na warszawskich Bielanach. Dziś trudno uwierzyć, jak bardzo zmieniła się organizacja zawodów.
Bieg Chomiczówki to dziś jedna z najważniejszych i najstarszych imprez biegowych w Warszawie. Jej historia sięga 22 stycznia 1984 roku, kiedy na starcie pierwszej edycji stanęło 156 zawodników. Trasa liczyła wówczas 14,2 km, a zwycięzcą został Ryszard Dryps z Sosnowca z czasem 45:01.
Prezentowane zdjęcie pochodzi z czasów, gdy bieg nosił nazwę Biegu Zimowego o Puchar Chomiczówki. Widać na nim metę zawodów, oczekujących kibiców oraz uczestników, którzy właśnie ukończyli rywalizację. Nie ma jeszcze charakterystycznej dla współczesnych zawodów rozbudowanej infrastruktury, elektronicznego pomiaru czasu czy ogromnych namiotów organizacyjnych.
Jest za to atmosfera, która przez lata stała się znakiem rozpoznawczym Chomiczówki.
Z osiedlowego biegu do wielkiej imprezy
Początki zawodów były zdecydowanie bardziej kameralne. Pomysł organizacji biegu pojawił się na początku lat 80. XX wieku, a za jego stworzeniem stali m.in. Edward Bienias i Piotr Pytlakowski. Impreza szybko zaczęła przyciągać zawodników także spoza Warszawy.
W kolejnych latach zmieniały się nazwa, trasa, dystans, termin zawodów i oczywiście sama Chomiczówka. Bieg stopniowo wyrastał jednak z lokalnej imprezy na wydarzenie, które przyciągało czołowych polskich biegaczy.
Co ciekawe, jeszcze przez wiele lat wyniki mierzono tradycyjnie, za pomocą stoperów. Dopiero wraz z rozwojem imprezy pojawił się elektroniczny pomiar czasu i chipy.
Kiedyś wystarczył baner i tłum kibiców
Na archiwalnym zdjęciu szczególną uwagę zwraca prostota organizacji. Nad linią mety zawieszono duży czerwony baner, obok ustawiono samochody, a bezpieczeństwa pilnowała policja.
Dzisiaj widok samochodów stojących tak blisko mety może zaskakiwać. Współczesne biegi uliczne wymagają znacznie bardziej rozbudowanych zabezpieczeń, oznakowania i organizacji ruchu.
Zmieniła się również skala wydarzenia. W 2026 roku w Biegu Chomiczówki rywalizowano już na 15-kilometrowej trasie, a impreza zgromadziła około 2 tys. uczestników łącznie z Biegiem o Puchar Bielan.
Zima, śnieg i Chomiczówka
Nazwa „Bieg Zimowy” nie była przypadkowa. Pogoda od początku była jednym z elementów tej imprezy. W historii zawodów zdarzały się śnieg, mróz, odwilż, a nawet niemal wiosenna aura. Organizatorzy wspominają, że przez lata warunki atmosferyczne były wręcz nieodłącznym elementem relacji z biegu.
Na archiwalnej fotografii widać zawodników i kibiców ubranych w typowe dla minionej epoki zimowe stroje. Kolorowe czapki, kurtki, sportowe dresy i… brak wszechobecnych dziś telefonów komórkowych tworzą wyjątkowy obraz tamtej Warszawy.
Historia, która trwa do dziś
Od pierwszego startu w 1984 roku Bieg Chomiczówki przeszedł ogromną przemianę, ale jego najważniejszy element pozostał niezmienny – spotkanie biegaczy i mieszkańców Bielan.
W 2023 roku, po pandemicznej przerwie, zawody wróciły na ulice Chomiczówki. Była to jednocześnie 40. edycja Biegu Chomiczówki.
Dziś start odbywa się przy ul. Conrada, a meta znajduje się przy ul. Pabla Nerudy. Trasa ma 15 km i jest znacznie bardziej profesjonalnie zabezpieczona niż przed laty.
Jedno się jednak nie zmieniło – kiedy zimą na Chomiczówce pojawiają się biegacze, mieszkańcy wiedzą, że nadchodzą kolejne sportowe emocje.
A Wy pamiętacie Bieg Chomiczówki sprzed lat? Rozpoznajecie miejsce widoczne na zdjęciu?


Napisz komentarz
Komentarze