Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 15:20
Reklama

Kultura i Rozrywka

Mistrzowie parkowania #10
Mistrzowie parkowania #10
[Tylko u nas!] Początek wakacji sprawił, że ruch na bielańskich ulicach zdecydowanie zmalał. Niemniej mistrzów można spotkać na Piaskach, Starych Bielanach czy na Młocinach. Najwięcej wykroczeń można zobaczyć przy parkowaniu przy przejściach dla pieszych i pasach kontraruchu dla rowerzystów. 05.07.2024 17:57
Kulturalnie w Parku Herberta - Teatr Form Wielu
Kulturalnie w Parku Herberta - Teatr Form Wielu
W niedzielę, 7 lipca w parku Herberta o godzinie 16:00 wystąpi Teatr Form Wielu ze spektaklem dla najmłodszych “Czyja to walizka?”. 05.07.2024 14:06
Grające podwórka - Czarnina
Grające podwórka - Czarnina
W sobotę, 6 lipca o godzinie 19:00 na podwórku przy Skalbmierskiej 5 w okolicach Urzędu Skarbowego, w ramach cyklu "Grające podwórka" wystąpi grupa Czarnina. 05.07.2024 12:44
Piknik kultury kubańskiej
Piknik kultury kubańskiej
W sobotę, 6 lipca, na terenie rekreacyjnym przy stacji metra Słodowiec, czyli na bielańskim serku odbędzie się kolejny piknik kulturalny przybliżający kulturę i tradycję społeczności z różnych stron globu. Tym razem mieszkańcy Bielan będą mogli lepiej poznać kulturę i sztukę Kuby. 04.07.2024 12:51
Muzyka na Wodzie - Trio Musette
Muzyka na Wodzie - Trio Musette
W piątek, 5 lipca, o godzinie 18:00 nad Stawami Brustmana odbędzie się koleiny koncert w ramach 9. edycji cyklu „Muzyka na Wodzie”. Wystąpi zespół Trio Musette, który zagra muzykę francuską. 03.07.2024 11:47
Patroni bielańskich ulic #2 - Wojciech Bogusławski
Patroni bielańskich ulic #2 - Wojciech Bogusławski
Dzisiejsza stołeczna ulica Bogusławskiego jest jedną z najważniejszych dróg na Chomiczówce. Kim był jej imiennik? 03.07.2024 10:28
Filmowa Stolica Lata na Bielanach - Czas mroku
Filmowa Stolica Lata na Bielanach - Czas mroku
Filmowa Stolica Lata wróciła na Bielany. W tym roku seanse odbywają się w każdy wakacyjny czwartek na terenie rekreacyjnym przy stacji metra Słodowiec. Na najbliższym seansie będzie można obejrzeć znakomity „Czas mroku”. 02.07.2024 12:02
Lato Teatralne na Wawrzyszewie - Fintikluszki
Lato Teatralne na Wawrzyszewie - Fintikluszki
W środę, 3 lipca w ramach cyklu „Lato Teatralne na Wawrzyszewie” o godzinie 11:00 na letniej scenie przed Bielańskim Ośrodkiem Kultury przy ul. Goldoniego wystąpi teatr Małe Mi ze spektaklem „Fintikluszki Folkowe okruszki”. 01.07.2024 13:07
„Nie zabrałam z sobą radości” - spotkanie z Olhą Olchową i poezją ukraińskich poetek
„Nie zabrałam z sobą radości” - spotkanie z Olhą Olchową i poezją ukraińskich poetek
W sobotę, 29 czerwca o godzinie 18:00 w Miejscu Aktywności Lokalnej Kasprowicza 4 odbędzie się spotkanie z Olhą Olchową i poezją ukraińskich poetek zatytułowane „Nie zabrałam z sobą radości”. 28.06.2024 13:19
Kulturalnie w Parku Herberta - Słodki Całus od Buby
Kulturalnie w Parku Herberta - Słodki Całus od Buby
W niedzielę, 30 czerwca o godzinie 18:00 w parku Herberta wystąpi zespół Słodki Całus od Buby, który zaprezentuje repertuar osadzony w rockowej i folkowej tradycji. 28.06.2024 13:01
Kulturalnie w Parku Herberta - teatr Na Walizkach
Kulturalnie w Parku Herberta - teatr Na Walizkach
W niedzielę, 30 czerwca w parku Herberta o godzinie 16:00 wystąpi teatr Na Walizkach ze spektaklem dla najmłodszych “Atak clownów”. 28.06.2024 12:49
Kot Rysiek - żywa maskotka Bielan
Kot Rysiek - żywa maskotka Bielan
Szczecin ma Gacka, my mamy Ryśka! Nie ma osoby na Słodowcu i Piaskach, która nie słyszałaby o kocie Ryśku. Od ponad dekady zwierzak skrada serca mieszkańców Bielan oraz chętnie korzysta ze spożywczej hojności jego fanów. 28.06.2024 10:04    3    11
Mistrzowie Parkowania 9 - Chomiczówka w cieniu mandatów
Mistrzowie Parkowania 9 - Chomiczówka w cieniu mandatów
Jest piątek, a więc są ,,Mistrzowie”. Kto w tym tygodniu popełnił największe wykroczenie? 28.06.2024 08:17
Bielańskie Wianki
Bielańskie Wianki
W sobotę, 29 czerwca na Bielanach będziemy świętowali przesilenie letnie podczas Bielańskich Wianków na Kępie Potockiej. Na początek będzie wyplatanie wianków, przygotowywanie roślinnych kosmetyków i silent disco. Po części piknikowej na scenie pojawi się najpierw Anita Lipnicka, a tuż po niej spektakl da Teatru Akt. Początek o godzinie 16:00 na polance za placem zabaw ze słoniem. 27.06.2024 11:59    1
Muzyka na Wodzie. IX Letnie koncerty na Wawrzyszewie
Muzyka na Wodzie. IX Letnie koncerty na Wawrzyszewie
W piątek, 28 czerwca, nad Stawami Brustmana odbędzie się koncert inaugurujący 9. edycję cyklu „Muzyka na Wodzie”. Wystąpi zespół Sjelo Trio, który zagra muzykę latynoamerykańską, a w szczególności meksykańską. 27.06.2024 11:39
Dlaczego toaleta w Parku Olszyna jest od roku zamknięta?
Dlaczego toaleta w Parku Olszyna jest od roku zamknięta?
Wkrótce minie rok od ustawienia automatycznej toalety w Parku Olszyna. Kiedy zostanie otwarta? 27.06.2024 09:37
Filmowa Stolica Lata na Bielanach
Filmowa Stolica Lata na Bielanach
Filmowa Stolica Lata wraca na Bielany. W tym roku seanse zaplanowane zostały w każdy wakacyjny czwartek na terenie rekreacyjnym przy stacji metra Słodowiec. Będzie można obejrzeć m.in. „Czas mroku”, „Operację Argo” i „Diunę”. 25.06.2024 12:29
Pół wieku od sukcesu - Orły Górskiego na Bielanach!
Pół wieku od sukcesu - Orły Górskiego na Bielanach!
W tym roku mija 50 lat od zdobycia przez piłkarską reprezentację Polski trzeciego miejsca na Mistrzostwach Świata w RFN. Z tej okazji w czwartek, 27 czerwca, o godz. 18:00 w sali widowiskowej Urzędu Dzielnicy Bielany odbędzie się spotkanie z Lesławem Ćmikiewiczem, Władysławem Żmudą i Andrzejem Strejlauem, którzy przybliżą kulisy sukcesu. Wśród gości będzie też Mirosław Wlekły, autor biografii Kazimierza Górskiego. 25.06.2024 11:55
Lato Teatralne na Wawrzyszewie. Spektakle dla najmłodszych
Lato Teatralne na Wawrzyszewie. Spektakle dla najmłodszych
Już w najbliższą środę, 26 czerwca inauguracja cyklu „Lato Teatralne na Wawrzyszewie”. W każdą środę o godz. 11 na letniej scenie przed Bielańskim Ośrodkiem Kultury przy ul. Goldoniego najmłodsi będą mogli obejrzeć przygotowane dla nich spektakle. Na początek „Księżyc’owe Opowieści”. 25.06.2024 11:38
Patroni bielańskich ulic #1 - Władysław Broniewski
Patroni bielańskich ulic #1 - Władysław Broniewski
W pierwszym wydaniu nowego cyklu Patroni Bielańskich Ulic przyjrzymy się Władysławowi Broniewskiemu, którego nazwisko nosi jedna z najważniejszych ulic dzielnicy. 25.06.2024 08:07    1
Ile Żabek znajduje się na Bielanach?
Ile Żabek znajduje się na Bielanach?
W skali całej Warszawy na Bielanach znajduje się jedynie 3,8% sklepów sieci Żabka. Skąd taka liczba? 23.06.2024 20:08    1
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Przegląd od AI Mając skierowanie do szpitala, wybierz placówkę, zgłoś się do Izby Przyjęć (lub rejestracji), przedstaw skierowanie i PESEL – zostaniesz zbadany przez lekarza, który zakwalifikuje Cię do hospitalizacji (wyznaczy termin, skieruje na oddział) lub wyznaczy termin późniejszego przyjęcia. Często Izba Przyjęć mylona jest z SOR. NIe jestem lekarzem więc nie będę dyskutował z przypadkiem pani męża. Ja opisałem tylko swoje odczucia. Nie zgodzę się jedynie z tym że człowiek w ostrym bólu staje się agresywny jest wręcz odwrotnie. Agresja jest raczej po alkoholu lub snusach.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 18:47Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: HannaTreść komentarza: SOR Bielański od strony „czerwonej” dostępnej wyłącznie dla personelu karetek. Jestem lekarzem anestezjologiem, mój mąż, bohater tej opowieści jest chirurgiem. Oboje przepracowaliśmy w szpitalach warszawskich całe nasze zawodowe życie, lecząc pacjentów i szkoląc młode kadry. Z wielkim żalem przyznaję, że z tych dwóch wymienionych wyżej zadań, tylko pierwsze, czyli życzliwa pamięć naszych pacjentów , być może jeszcze przetrwała. To, co my i nasi koledzy przekazywaliśmy własnym przykładem następcom- szacunek do pacjenta, szacunek do kolegi lekarza, niestety gdzieś umknęło. To nasza historia: B. mój mąż zachorował. Po trzeciej hospitalizacji i zabiegu operacyjnym przed tygodniem, wszystko szło w dobrym kierunku, B. czuł się dobrze, ciepła pogoda sprzyjała odpoczynkowi na tarasie, wieczorem krótki spacer z psem. O g.02.38 usłyszałam szept/krzyk/jęk „przykryj mnie”. Leżał drżący, zwinięty w kłębek ,gorący, jak piec, zamroczony, blady, z nitkowatym bardzo szybkim tętnem. Pierwsza myśl-wstrząs septyczny ( biorąc pod uwagę historię choroby). Telefon na 112. Długie tłumaczenie, że jako anestezjolog, umiem ocenić stan pacjenta, to stan zagrożenia życia. Nie do końca przekonani, ale przyjmują zgłoszenie. Na drugiej linii przyjaciel, doktor. Zaraz będzie. Pogotowie przyjeżdża szybko. Panowie ratownicy badają pacjenta – temperatura 40,2 stopnia ( no znowu jedziemy do gorączki, kwitują),ciśnienie krwi, coś około 200/130 mmHg, trudne do oceny z powodu dreszczy, saturacja 95, ale szybko spada do 88%. Zabieramy do szpitala- konkludują. Do którego? My tylko do Bielańskiego. Tylko nie to, złe doświadczenia z przeszłości. Rzucą go tam w kąt i będzie leżał, a tu trzeba działać szybko. Do przyjaciela - jedźmy do szpitala, gdzie był poprzednio, tam wszystko o nim wiedzą, są życzliwi, pomogą. Przyjaciel jednak odradza, w Bielańskim mają oddział, który się specjalizuje w problemach B., będzie lepiej tam, jak zrobią swoje, to go zabierzemy. Ok. Ratownicy podają tlen, bo saturacja spada. Jadą. Ja za nimi. Jest g.03 środek nocy, pusto na ulicach, są szybsi. Jak dojeżdżam, karetka już na podjeździe, B. w środku. Wchodzę. B. leży na wózku, jakaś pani ( pielęgniarka?)zakłada mankiet do ciśnienia. Zwracam się do pani za kontuarem: „Jestem żoną pacjenta, lekarzem anestezjologiem, chciałabym przedstawić lekarzowi problem z jakim chory przyjechał, to czwarta hospitalizacja w krótkim czasie, pacjent jest w ciężkim stanie, ma objawy sepsy, zebranie wywiadu będzie niemożliwe”. -Proszę stąd wyjść, tu jest strefa czerwona i nie wolno wchodzić osobom postronnym-odpowiada nie odwracając wzroku od telefonu, w którym , jak widzę kątem oka ,przegląda strony sklepu internetowego z ciuchami. -jestem żoną i lekarzem,pacjent nie jest w stanie sam niczego przekazać -poradzimy sobie, proszę wyjść -to może powie mi pani, kto jest lekarzem dyżurnym i kiedy przyjdzie -(z kamienną twarzą nie odwracając wzroku od telefonu) czy pani nie rozumie, co się do pani mówi? proszę wyjść i czekać na poczekalni. Wychodzę. Szukając poczekalni idę ciemnym korytarzem,pusto, nikogo,światła prawie wszystkie wygaszone. W skrawku oświetlonego korytarza widzę ubraną w szpitalną koszulę staruszkę siedząca na wózku. Nadchodzi w jej kierunku osobnik wyglądający na pracownika ochrony. „Co pani tu robi?” „jestem chora miałam badanie tu jest moje łóżko”, mówi wskazując na stojący pod ścianą wózek transportowy, „pan mi pomoże się położyć” „to nie jest pani łóżko, gdzie pani leży, skąd się pani tu wzięła?” „ja nie wiem” Pan ochroniarz wywozi gdzieś pacjentkę, która się komuś zgubiła. Wraca. Pytam więc: „przepraszam pana, polecono mi czekać na lekarza SOR w poczekalni, gdzie jest poczekalnia?” „tam prosto, za tymi drzwiami, co światło się świeci” „dziękuję, a może mi pan powie, bo mam czekać na lekarza , kiedy można się spodziewać, że przyjdzie?” „ no na pewno nie przed siódmą” „ jak to siódmą, jest 03 nad ranem ?!” „ gwarantuję, że przed siódmą nie przyjdzie” Błądzę ciemnym korytarzem. Wchodzę do poczekalni na stronę t.zw czerwoną Jak na SOR, to zdumiewająco pusto. Czeka tylko młody mężczyzna z żoną. „Jestem pierwszy, mam numerek 1” pokazuje opaskę na nadgarstku,miałem wypadek, uderzyłem się w klatkę piersiową, nie wiem, czy jest coś złamane, czekamy już prawie całą noc, dzieciak śpi w samochodzie. Żona się zdenerwowała to udało się zrobić zdjęcie RTG jakieś dwie godziny temu, ale trzeba czekać dalej, bo jeszcze nieopisane” I nic. Nikogo więcej. Pan ochroniarz przysiadł w kącie i przysypia. Mija półtorej godziny, pojawia się młoda osoba, którą widziałam w „strefie czerwonej”(iskierka nadziei) niestety, zmierza tylko do toalety. Korzystając jednak z okazji, zagaduję czy można coś zrobić, aby pan doktor się tu pojawił, opowiadam, o co chodzi. Grzecznie słucha i chyba rozumie, ale „przepraszam, ale ja jestem tylko studentką”. Jednak w chwilę później widzę w korytarzu wózek z moim mężem,pchany przez dwoje ludzi ( nie wiem, kto to, na pewno żaden z nich nie jest wyczekiwanym lekarzem) , kierują się w stronę pracowni RTG. Podchodzę, B. wygląda źle”zabierz mnie stąd” tylko tyle jest w stanie powiedzieć. Jeden z prowadzących wózek ( chyba były tam 2 osoby) pcha nadal wózek do pracowni, nikt niczego nie wyjaśnia, na moje pytanie, co chcą robić, osobnik odpowiada „niech się pani odsunie, bo wezwę policję”, po czym szarpie mnie i odpycha „pacjent jest w zagrożeniu życia i nigdzie nie pojedzie”. B. odzyskuje świadomość i słabym, ale stanowczym głosem mówi „ nie zgadzam się na pobyt tutaj, proszę o wypisanie na własne żądanie”. Odpycham sanitariusza i uciekam z mężem w kierunku poczekalni. Zbliża się 5 rano. Dzwonię do kolegi lekarza, który pracuje w innym szpitalu. Proszę o pomoc. Załatwia przyjęcie. Wracamy na strefę „czerwoną” czekamy na transport do innego szpitala. Za kontuarem ta sama pani o mocno wytuszowanych rzęsach nadal przegląda coś w komórce. Panowie (Sanitariusze, Ratownicy?) gawędzą. Stoję przy wózku i trzymam kroplówkę w wyciągniętej do góry ręce, ( bo przecież położona przy pacjencie kapać nie będzie). Zauważyłam niedaleko wolny stojak od kroplówki, więc ,nie bez obaw, że zostanę zrugana,przyciągnęłam ją do wózka. Worek z moczem był już prawie pełen ( jeśli jest powyżej 1500 ml, to słabo spływa jeśli leży na ziemi a nie jest podwieszony),poprosiłam o naczynie, żebym mogła opróżnić przed transportem. Pani „ z rzęsami” , nie odrywając wzroku od komórki, przepytała mnie tylko kpiącym tonem, jaka jest pojemność worka, sugerując, że się czepiam. Dyskretnie zjawiła się natomiast „tylko studentka”,która sprawnie worek opróżniła. Podziękowałam Jej za wszystko. Z „tylko studentki” będzie „aż lekarz”, jeśli nadal będzie odporna, na zły przykład obojętności i pogardy, jaki dla chorego człowieka i jego bliskich miał personel dyżurny SOR Szpitala Bielańskiego w noc z 11/12 kwietnia 2023 r. Jesteśmy już bezpieczni w innym szpitalu. Hanna Karetka „R”na sygnale zawiozła B. do innego szpitala gdzie potwierdziło się rozpoznanie sepsy. Już w Izbie Przyjęć wdrożono intensywna terapię. Z krwi wyhodowano z szczep alarmowy wieloopornej bakterii. To, że pacjent przeżył zawdzięcza tylko temu, że jesteśmy lekarzami i mamy przyjaciół, którzy mogli nam pomóc. Ten list wysłałam do pani Dyrektor Doroty Gałczyńskiej-Zych, licząc na reakcję. Nie zareagowała. Drogą służbową przekazała informację „ do wyjaśnienia”, które miało wyłącznie wyjaśnić, że wszystko było w porządku.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 11:25Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: JagodaTreść komentarza: Co ty wypisujesz człowieku Na sorze byłam nie raz jako opiekun chorego Z moich obserwacji wynika że człowiek musi mieć zdrowie żeby w ostrym bólu przeżyć sor Nie dziwię się ludziom że tak się zachowują a czasem dochodzi do rękoczynów bo człowiek w ostrym bólu nie myśli racjonalnie i miglby komuś zrobić krzywdę Mojemu mężowi na ból brzucha nie pomogły zadne środki przeciwbólowe a lekarz śmiał się z niego że delikatny wrażliwy lub psychiczny po odsiedzeniu kilku godzin na sorze trafił na oddział gdzie pod salą odsiedział noc czekając na łóżko. Diagnoza ostre zapalenie trzustki stan zapalny na granicy sepsy Dzięki opiece lekarzy z oddziału i Bogu wyzdrowiał. Diagnozę dostał rano od lekarza rodzinnego i skierowanie z opisem z natychmiastowym przyjęciem na oddział a prawdziwe leczenie zaczęło się 24 godziny później Co i tak było mistrzostwo świata w oczekiwaniu według innych To po co te skierowanie na oddział jak pacjent musi od nowa przechodzić ustalanie celu wizytyData dodania komentarza: 23.01.2026, 07:00Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ..Treść komentarza: Zacznijmy od tego, że Pani jest nie zgłaszała się z nagłym zagrożeniem życia. Dziwi mnie łatwość oczerniania personelu medycznego, skoro za każdym razem zamiast skorzystać z pomocy lekarza poz lub tak jak tutaj doctor stwierdziła pomocy psychiatry wybiera Pani SOR. Skoro, jak Pani twierdzi, było tak źle, w samej Warszawie funkcjonuje wiele SOR-ów. Szaserów również posiada oddział ratunkowy nic nie stało na przeszkodzie, by zgłosić się tam. Gdyby istniało realne podejrzenie udaru, pacjentka zostałaby zakwalifikowana do kategorii pilnej (żółtej lub czerwonej), a nie zielonej. Dodatkowo trudno zrozumieć poruszanie tematów takich jak RODO czy napoje w sytuacji, gdy ktoś faktycznie źle się czuje. W stanie realnego zagrożenia zdrowia takie kwestie schodzą na dalszy plan. Z przykrością stwierdzam, że po tym artykule poziom tej gazety wyraźnie się obniżyłData dodania komentarza: 22.01.2026, 23:37Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu BielańskimAutor komentarza: ChrisTreść komentarza: ciekawe czy ci ekolodzy i urzędnicy, którzy nie reagują odpowiednio na zagrożenie odpowiedzą prawnie jeśli dojdzie do tragedii, dziki chodzą stadami po niemal wszystkich osiedlach Bielan, ludzie boją się chodzić, jest ogromne zagrożenie dla dzieci i co ? Masa urzędów , każdy od czegoś innego i od nieczego, dramat!Data dodania komentarza: 22.01.2026, 10:35Źródło komentarza: Dziki na Bielanach – ponad pół tysiąca zgłoszeń i gorąca dyskusja o bezpieczeństwie i współistnieniuAutor komentarza: KarolaTreść komentarza: I tu się można zdziwić, ja z mamą która miała skierowanie do natychmiastowego podania wlewu żelaza, odbiłyśmy się od wszystkich szpitali z oddziałami które mają taki kontrakt, w jednym z nich poinstruowano nas, że trzeba przez SOR, jak będzie miejsce na oddziale to przyjmą. Szok ale próbujemy na jednym nam od razu powiedziano ze miejsca nie ma a na drugim po 8 godz. 😊 i że musimy próbować do skutku po pacjentka ma takie wyniki że musi mieć podane jak najszybciej. Widzę tu w komentarzach, że wiele osób nie zna reali naszej służby zdrowia, my naprawdę nie chciałyśmy tam siedzieć i zawracać gitary ale byłyśmy bez wyjścia. Ja rozumiem, że frustracja, zmęczenie i złość na system ale to nie daje przyzwolenia na lekceważenie pacjenta i brzydkie komentowanie kompetencji kolegi po fachu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 01:46Źródło komentarza: Obyś trafił na SOR w Szpitalu Bielańskim
Reklama
Reklama