W tym artykule przeczytasz między innymi o:
- zatrzymanej podejrzanej kobiecie
- działaniu Policji
Sprawa rozpoczęła się od zawiadomienia złożonego przez właściciela firmy leasingowej. Zgłosił on, że klientka, która zawarła umowy na dwa samochody osobowe, zaprzestała regulowania rat i mimo wygaśnięcia umów nie zwróciła pojazdów.
Postępowaniem zajęli się funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją bielańskiej komendy. Z ich ustaleń wynika, że w kwietniu ubiegłego roku 54-latka podpisała umowy leasingowe na audi warte blisko 140 tysięcy złotych oraz mercedesa o wartości około 115 tysięcy złotych. Po pewnym czasie przestała spłacać zobowiązania, a auta pozostały w jej posiadaniu.
Policjanci ustalili miejsce zamieszkania kobiety przy ul. Marymonckiej i tam ją zatrzymali. Następnie została przewieziona do komendy przy ul. Żeromskiego, gdzie usłyszała zarzuty przywłaszczenia powierzonego mienia. Chodzi o bezprawne zatrzymanie lub rozporządzenie cudzą rzeczą przekazaną na podstawie umowy leasingowej.
Za popełnione przestępstwo 54-latce grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. O jej dalszym losie zdecyduje sąd.










Napisz komentarz
Komentarze