W tym artykule przeczytasz między innymi o:
- pracach w terenie
- nowej linii metra M4
Pierwsze wiertnice stanęły przy Alei Wilanowskiej, m.in. w rejonie Pałac w Wilanowie. Specjaliści badają, co znajduje się pod powierzchnią ziemi na trasie przyszłej linii.
– Zaczęliśmy odwierty geologiczne pod budowę IV linii warszawskiego metra. W sumie przeprowadzimy około 1450 odwiertów i sondowań. Zbadamy grunt pod powierzchnią terenu, żeby dobrać rozwiązania technologiczne. Wszystko po to, by później bezpiecznie prowadzić budowę – zapowiada Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.
1450 badań pod ziemią
Odwierty to jeden z najważniejszych etapów prac przedprojektowych. Geolodzy pobierają tzw. rdzeń gruntowy, który pozwala dokładnie określić budowę podłoża. Próbki trafią do badań laboratoryjnych.
Sondowania umożliwią ocenę parametrów wytrzymałościowych i odkształceniowych gruntu. Zaplanowano także 10 badań geofizycznych – specjalne nadajniki i odbiorniki umieszczone w otworach wiertniczych pozwolą zmierzyć czas przejścia fal sejsmicznych i dokładnie rozpoznać warunki podziemne.
W ramach pierwszego etapu wykonanych zostanie niemal 700 otworów badawczych oraz około 750 sondowań. Odwierty sięgną nawet 52 metrów w głąb ziemi.
Badania prowadzone są głównie w pasach zieleni – poza jezdniami i chodnikami – a miejsca prac są odpowiednio oznakowane. Całość realizowana jest na podstawie Projektu Robót Geologicznych zatwierdzonego przez Biuro Ochrony Środowiska Urzędu m.st. Warszawy. Prace mają potrwać do jesieni przyszłego roku i obejmą całą planowaną trasę wraz ze Stacją Techniczno-Postojową Polfa na Białołęce.
Najdłuższa linia w mieście
Zgodnie z planami linia M4 będzie miała ponad 26 kilometrów długości i 23 stacje. Połączy Białołękę z Wilanowem, przebiegając przez dziewięć dzielnic i pokonując największe bariery komunikacyjne stolicy – linie kolejowe, główne arterie drogowe oraz Wisłę. Operatorem inwestycji będzie Metro Warszawskie.
Pierwsze w Polsce metro bez maszynisty
M4 ma być w pełni zautomatyzowana. System sterowania przejmie zadania maszynisty – będzie odpowiadał za prędkość, zatrzymywanie składu, otwieranie drzwi, a także reakcję w sytuacjach awaryjnych. To pierwsza w Polsce linia metra obsługiwana bez maszynistów.
Podobne rozwiązania działają już w wielu europejskich miastach, m.in. w Londyn, Paryż, Mediolan czy Kopenhaga.
Rozpoczęte odwierty to dopiero początek drogi do realizacji tej ambitnej inwestycji. Przed projektantami jeszcze opracowanie koncepcji linii oraz analiza wpływu budowy na sąsiednią zabudowę. Jednak pierwszy, kluczowy krok właśnie został wykonany – metro M4 zaczyna się od solidnego rozpoznania tego, co kryje się pod ziemią.











Napisz komentarz
Komentarze