Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 25 stycznia 2026 19:53
Reklama

Bielańskie smaki PRL wracają. Wystawa o zapomnianej gastronomii dzielnicy

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Bielany nie kojarzyły się z kulinarną różnorodnością. Dziś tamta rzeczywistość powraca we wspomnieniach, archiwach i fotografiach – wszystko za sprawą nowej wystawy poświęconej peerelowskiej gastronomii tej części Warszawy.
  • Źródło: MAL
Bielańskie smaki PRL wracają. Wystawa o zapomnianej gastronomii dzielnicy
Bielańskie smaki PRL wracają. Wystawa o zapomnianej gastronomii dzielnicy

Źródło: MAL

W tym artykule przeczytasz między innymi o:

  • wystawie z czasów PRL
  • zapomnianej gastronomii dzielnicy

Jeszcze czterdzieści lat temu na całych Bielanach – które wówczas wchodziły w skład rozległej dzielnicy Żoliborz – działało zaledwie około dwudziestu pięciu lokali gastronomicznych, nie licząc zakładowych stołówek. Największe ich zagęszczenie znajdowało się na Starych Bielanach, gdzie bary i kawiarnie skupiały się przy głównych arteriach komunikacyjnych.

Prawdziwy przełom nastąpił w latach 70., w okresie gierkowskim. To wtedy bielańska gastronomia zaczęła rozwijać się skokowo. Nowe bary i kawiarnie pojawiały się na osiedlach położonych wzdłuż trasy N-S, czyli dzisiejszej ulicy Broniewskiego, a także na gęsto zaludnionym Wrzecionie. Lokalami zarządzały przede wszystkim Warszawskie Zakłady Gastronomiczne oraz Warszawska Spółdzielnia Spożywców „Społem”, które na długie lata ukształtowały kulinarny krajobraz dzielnicy.

Z całej tej peerelowskiej mozaiki do naszych czasów przetrwał tylko jeden lokal – bar mleczny „Marymont”. Dla wielu mieszkańców pozostaje on nie tylko miejscem taniego obiadu, ale też żywym świadkiem minionej epoki, z zachowanym, autentycznym klimatem sprzed dekad.

Choć historia bielańskiej gastronomii wciąż czeka na swoją książkową monografię, najnowsza wystawa stanowi swoistą kulinarną impresję. To dopiero „pierwsze danie”, które ma pobudzić apetyt na dalsze odkrywanie dziejów codzienności, smaków i spotkań przy wspólnym stole.

Materiały wykorzystane do jej przygotowania nie były łatwo dostępne. Organizatorzy sięgnęli po wycinki z archiwalnej prasy, nieliczne zachowane fotografie, felietony Leszka Rudnickiego publikowane w „Naszych Bielanach”, a także niezwykle cenne, pełne sentymentu komentarze internautów zamieszczane pod zdjęciami ze zbiorów Bielańskiej Fototeki.

Do kiedy wystawa?

Wystawę będzie można oglądać do 20 marca 2026 roku. To doskonała okazja, by przypomnieć sobie smaki i miejsca, które przez lata współtworzyły codzienne życie Bielan i zapisały się w pamięci ich mieszkańców. Wystawę można oglądać bezpłatnie w MAL Kasprowicza 14.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama