Zazwyczaj największą trudnością podczas lata spędzanego w mieście są wysokie temperatury, jednak w tym roku okazało się, że dodatkowy problem mogą stanowić nieprzyjemne zapachy związane z przetwarzaniem odpadów.
ODOROWE UTRAPIENIE
Od początku czerwca mieszkańcy dzielnicy zaczęli intensywnie zgłaszać uciążliwości, które obserwowali na terenie Bielan. Dotyczyły one odorów będących szczególnie odczuwalnych na zewnątrz w momencie upałów. Zgodnie z informacją pozyskaną z mediów społecznościowych burmistrza dzielnicy, Grzegorza Pietruczuka, zgłoszenia w tej kwestii doszukiwały się źródła w zakładach przetwarzania odpadów, co zostało potwierdzone przez dane ze stacji pomiarowych służących do badania stężeń substancji odorotwórczych – w wielu miejscach na terenie Bielan normy te były przekroczone, szczególnie w rejonie ulic Heroldów, Gajcego oraz Anny Jagiellonki. Do burmistrza wcześniej zostało również skierowane zapytanie ze strony radnej Agnieszki Goli, należącej do stowarzyszenia “Razem dla Bielan” o interwencję w imieniu mieszkańców zgłaszających problemy od wielu tygodni.
ODGÓRNE INTERWENCJE
W odpowiedzi na zapytanie radnej Bielan oraz niemalejącą ilość incydentów związanych z nieprzyjemnym zapachem, konieczna stała się interwencja wykraczająca poza władze dzielnicy. Burmistrz dzielnicy poinformował, że do Ministry Klimatu i Środowiska, Pauliny Hennig-Kloski, został skierowany wniosek o przyspieszenie prac nad ustawą, która regulowałaby kontrole nad emisją substancji odorotwórczych, gdzie obecnie występuje luka prawna. Natomiast w zakresie działania dzielnicy postanowiono zwiększyć ilość punktów kontrolnych pozwalających na zmierzenie emisji zapachów. Na ten moment źródło problemu pozostaje jednak nie w pełni określone oraz nierozwiązane.


Napisz komentarz
Komentarze